<p style="text-align: justify;">2 września został złożony w Sejmie <a href="http://www.wolnaniedziela.pl/pliki/piktogramy/1_projektustawy.pdf" target="_blank">obywatelski projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele</a>. Oficjalnym celem projektu – jak wynika z jego <a href="http://www.wolnaniedziela.pl/pliki/piktogramy/4_uzasadnienie.pdf" target="_blank">uzasadnienia</a> – jest <em>„potrzeba posiadania przez pracowników wolnej niedzieli”</em>, na której istnienie wskazała ankieta przeprowadzona przez  Krajowy Sekretariat Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność” w grupie <em>„prawie 1000 osób zatrudnionych w sklepach wielkopowierzchniowych”</em> oraz badania prowadzone w sektorze handlu przez Instytut Medycyny Pracy w Łodzi oraz Komisję Krajowej NSZZ „Solidarność”, wskazujące na szczególną stresogenność pracy w niedziele. Zdaniem autorów projektu, <em>„rekompensata pracy w niedziele innym wolnym dniem w tygodniu nie jest rozwiązaniem wystarczającym dla wielu pracowników”</em>, ponieważ <em>„pracownicy zatrudnieni w niedziele nie mogą skorzystać z udziału w wielu wydarzeniach kulturalnych, społecznych, rozrywkowych, z których korzystają osoby zatrudnione np. w podstawowym systemie czasu pracy”</em>. Argumentem przemawiającym za ograniczeniem handlu w niedzielę ma być też doktryna Kościoła katolickiego (jakkolwiek przytoczony na poparcie projektu fragment listu apostolskiego św. Jana Pawła II o świętowaniu niedzieli poddaje krytyce nie tyle handel czy pracę w ten dzień, ale spędzanie go jako <em>„czas odpoczynku i rozrywki”</em>) oraz ustawodawstwo kilku państw europejskich.<br />
Należy jednak zwrócić uwagę, że projekt <strong>nie wychodzi naprzeciw potrzebie posiadania wolnej niedzieli przez pracowników jako takich, a jedynie przez pracowników zatrudnionych w handlu</strong> (ok. 28,5% zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw w 2014 r., na dane z którego to roku powołują się autorzy projektu, przytaczając liczbę 1571,2 tys. zatrudnionych w działalności handlowej). Co więcej, z samego uzasadnienia projektu można wyczytać, że jego celem ma być umożliwienie korzystania tak przez tych pracowników (patrz argument przeciwko rekompensacie pracy w niedzielę innym wolnym dniem w tygodniu), jak i konsumentów (<em>„Zamknięcie większości placówek handlowych w niedzielę daje nowe możliwości dla obszaru kultury. Konsumenci z centrów handlowych przeniosą swoje zainteresowania i potrzeby na korzystanie z lokali gastronomicznych, parków, przestrzeni miejskich”</em>) z wydarzeń kulturalnych i rozrywkowych. Inaczej mówiąc, oczekuje się w rezultacie ograniczenia handlu w niedziele zwiększonej pracy w ten dzień tygodnia w branży gastronomicznej (np. bary, restauracje, kawiarnie), kulturalnej (np. kina, koncerty, teatry) czy rozrywkowej (np. festyny w parkach, mecze i inne wydarzenia sportowe, aquaparki, ośrodki spa, wesołe miasteczka). <strong>Oznacza to, że pracownicy tych branż będą po wejściu projektu w życie najprawdopodobniej bardziej obciążeni pracą w niedzielę i autorzy projektu nie widzą w tym nic złeg</strong>o. Projekt przewiduje też w swych założeniach wyjątki dla prowadzenia handlu <em>„w kioskach, sklepach na dworcach autobusowych, kolejowych, portach lotniczych, strefach wolnocłowych, piekarniach, obiektach infrastruktury kryzysowej, szpitalach, szkołach i wielu innych”</em> – czyli jego autorzy uznają zróżnicowanie sytuacji pracowników handlu zatrudnionych w wymienionych miejscach względem pozostałych pracowników handlu za rzecz normalną i nie zaprzeczającą idei zapewnienia <em>„potrzeby posiadania przez pracowników wolnej niedzieli”</em>.<br />
W uzasadnieniu projektu po macoszemu potraktowany został problem zwolnień pracowników handlu, które mogą nastąpić w wyniku wprowadzenia projektu ustawy w życie i tym samym zmniejszenia czasu otwarcia sklepów. (<em>„Obaw nie powinien budzić także spadek zatrudnienia w sektorze handlu. Ze względu na możliwość handlu w niedziele przez osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą przewiduje się stworzenie dodatkowych miejsc pracy w formie samozatrudnienia”</em>). Tymczasem dostępne są <a href="http://www.arts.uwaterloo.ca/~skuterud/Mikal_Skuterud/Research_files/eer.pdf" target="_blank">analizy</a> pokazujące, że np. <strong>wskutek znoszenia lub liberalizacji podobnych zakazów handlu w niedziele w różnych prowincjach Kanady w latach 1980-1998 następował wzrost zatrudnienia w handlu w wysokości od 5 do 12%</strong>. Z dużym prawdopodobieństwem można przypuścić, że <strong>wprowadzenie ograniczenia spowoduje skutek odwrotny</strong>. Może być on wprawdzie w pewnej mierze zrekompensowany wzrostem zatrudnienia w branży gastronomicznej, rozrywkowej czy kulturalnej (patrz wyżej), jednak nie przedstawiono tu żadnych oszacowań, podobnie jak na skalę wzrostu samozatrudnienia. Ponadto jeżeli spadek zatrudnienia miałby nie nastąpić z powodu stworzenia dodatkowych miejsc pracy w formie samozatrudnienia po to, by móc mimo ograniczeń jednak handlować w niedziele lub z powodu stworzenia dodatkowych miejsc pracy w wyniku zwiększenia niedzielnego popytu na pracę w branżach rozrywkowej, gastronomicznej i kulturalnej, to oznacza to, że deklarowany cel projektu, jakim jest <em>„potrzeba posiadania przez pracowników wolnej niedzieli</em>”, <strong>nie zostałby spełniony w ogóle</strong>. I wydaje się, że autorzy projektu niespecjalnie się tym przejmują.<br />
Nie przejmują się też <strong>uciążliwością wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę dla kupujących</strong>, którym najwygodniej – np. z powodu braku czasu w inne dni – jest dokonywać zakupów właśnie w ten dzień tygodnia. Ten problem nie został w ogóle poruszony w uzasadnieniu ustawy. Odwrotnie, robienie zakupów w niedziele zostało przedstawione jako szkodliwy „konsumpcjonizm”, który projektowana ustawa ograniczy: (<em>„Wprowadzenie w życie proponowanej Ustawy pociągnie za sobą korzystne skutki społeczne (…) ograniczony zostanie konsumpcjonizm, który Polsce w ostatnich latach stał się główną formą zaspakajania potrzeb ludności”</em>). Jednak czy to, że ludzie pójdą w niedzielę do pubu, kina, na koncert czy festyn zamiast do sklepu będzie tak naprawdę oznaczało ograniczenie konsumpcjonizmu? Tym bardziej, że autorzy sami przyznają, że obroty branży handlowej się nie zmienią, bo <em>„ciężar zakupów niedzielnych przełożony zostanie na piątek i sobotę”</em>. <strong>Więc tak naprawdę nie chodzi również o ograniczenie konsumpcjonizmu</strong>.<br />
Nasuwa się wniosek, że rzeczywiste cele projektu są inne. <strong>Chodzi o uderzenie w sklepy wielkopowierzchniowe i dyskonty</strong>, stanowiące konkurencję dla właścicieli sklepów prowadzących je w formie jednoosobowej działalności gospodarczej, których zakaz handlu w niedziele ma nie obejmować. (<em>„Zamknięcie sklepów wielkopowierzchniowych i dyskontów nie oznacza zamknięcia galerii handlowych. Na dotychczasowych zasadach będą w nich działać sklepy prowadzone przez właścicieli (…). W naturalny sposób wzrośnie konkurencja wśród mikro przedsiębiorców, co poskutkuje spadkiem cen i możliwością łatwego i szybkiego dostępu do artykułów w sklepach zlokalizowanych w najbliższym otoczeniu.”</em>). <strong>Czyli tak naprawdę chodzi o utrudnienie życia pewnej grupie przedsiębiorców na rynku w imię interesów innych przedsiębiorców</strong>, pod hasłem <em>„wolnej niedzieli dla pracowników”</em>. Można by złośliwie powiedzieć, że NSZZ „Solidarność”, popierający projekt ustawy i udostępniający swoją katowicką siedzibę dla komitetu inicjatywy ustawodawczej, występuje jako reprezentant interesów drobnej burżuazji. Takie są zamiary autorów projektu. Co jednak tak naprawdę będzie skutkiem jego wejścia w życie w proponowanym kształcie?<br />
Przyjrzyjmy się kluczowym definicjom i sformułowaniom. Zgodnie z projektem, <em>„handel w niedziele w placówkach handlowych jest zakazany”</em>. Przez <em>„placówki handlowe”</em> należy <em>„rozumieć wszelkie obiekty, w których prowadzona jest sprzedaż towarów i wyrobów w zakresie hurtowym i detalicznym, w tym sprzedaż towarów i wyrobów kupionych w celu ich odsprzedaży w formie sklepów, stoisk, straganów, hurtowni, składów węgla, składów materiałów budowlanych, domów towarowych, domów wysyłkowych, biur zbytu oraz w formie sklepów internetowych”</em>, a przez handel – <em>„proces polegający na sprzedaży tj. wymianie dóbr na środki pieniężne”</em>. <strong>Ani w  jednej, ani w drugiej definicji nie jest sprecyzowane, że chodzi o sprzedaż prowadzoną w ramach działalności gospodarczej</strong>. W efekcie przysłowiowemu „Kowalskiemu” – osobie fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej – <strong>nie będzie wolno sprzedać w niedzielę niczego na Allegro,</strong> choćby dostarczenie towaru miało nastąpić dopiero w poniedziałek. Ponieważ <a href="http://www.rp.pl/artykul/656224-Kiedy-i-w-jakim-miejscu-zostaje-zawarta-umowa-przez-Internet.html" target="_blank">umowa sprzedaży przez Internet dokonuje się w chwili otrzymania przez składającego ofertę (zwykle sprzedającego) oświadczenia o jej przyjęciu (zwykle przez kupującego)</a>, a wg projektu ustawy handel to <em><em>„</em>proces polegający na sprzedaży tj. wymianie dóbr na środki pieniężne<em>”</em></em>, to złożenie zamówienia w sklepie internetowym polegającego na wybraniu towaru lub usługi z katalogu, tak, by ta informacja dotarła do systemu informatycznego sprzedającego oraz jego opłacenie (co zwykle generuje automatyczne potwierdzenie kupna) musi być uznane za handel, a przynajmniej jego rozpoczęcie.<br />
Z tego samego powodu <strong>na Allegro oraz w sklepach internetowych nie wolno będzie też w niedzielę sprzedać żadnego towaru żadnemu podmiotowi gospodarczemu</strong> &#8211; poza takimi sklepami internetowymi, gdzie handel prowadzą przedsiębiorcy będący osobami fizycznymi, wykonujący we własnym imieniu jednoosobową działalność gospodarczą. Jest wprawdzie ustęp zezwalający na prowadzenie handlu „<em>na platformach i portalach internetowych świadczących usługi w zakresie sprzedaży towarów, które nie powstały w efekcie działalności produkcyjnej”</em>, ale wydaje się być on martwy. Jakie bowiem towary (a usługa to nie towar – patrz ustawa o podatku o towarów i usług) nie powstały w efekcie działalności produkcyjnej? „Działalność produkcyjna” nie jest zdefiniowana ani w tym projekcie ustawy, ani w innych ustawach. Pośrednio można jednak wywnioskować, że wszelkie wytwarzanie produktów to produkcja – np. ustawa o ogólnym bezpieczeństwie produktów zawiera definicję „producenta” jako przedsiębiorcy prowadzącego działalność polegającą na wytwarzaniu produktu. A skoro tak, to każda materialna rzecz wystawiona na sprzedaż, nawet naturalny surowiec pozyskany w procesie wydobycia (np. węgiel) powstała w wyniku działalności produkcyjnej.<br />
<strong>Zanosi się więc, że sklepy internetowe, a w praktyce także portal Allegro, będą musiały zostać skonfigurowane w sposób uniemożliwiający dokonywanie transakcji w niedziele.</strong> Będzie wymagać to dodatkowej pracy informatyków.<br />
Przyjrzyjmy się bliżej definicji „placówki handlowej”. Przed słowami <em>„w formie”</em> nie ma przecinka, co oznacza, że „forma” odnosi się nie do „wszelkich obiektów” wymienionych na początku tej definicji, ale do bezpośrednio wcześniej wymienionej <em>„sprzedaży towarów i wyrobów kupionych w celu ich odsprzedaży”</em>. A więc sens tej definicji jest taki: placówka handlowa to każdy obiekt, w którym prowadzona jest sprzedaż towarów i wyrobów w zakresie hurtowym i detalicznym – w tym sprzedaż towarów i wyrobów kupionych w celu ich odsprzedaży przyjmująca formę sklepów, stoisk, straganów, hurtowni, składów węgla, składów materiałów budowlanych, domów towarowych, domów wysyłkowych, biur zbytu oraz w formie sklepów internetowych. To znaczy, że <strong>każdy obiekt, w którym prowadzona jest sprzedaż towarów i wyrobów w zakresie hurtowym i detalicznym jest taką placówką – a nie tylko ten w formie sklepu, stoiska straganu, hurtowni, składu węgla, składu materiałów budowlanych, domu towarowego, domu wysyłkowego, biura zbytu czy sklepu internetowego</strong>. I jest to jedyna logiczna interpretacja, bo sprzedaż tak naprawdę nie jest prowadzona w obiekcie nazwanym „sklepem internetowym” – miejscem sprzedaży jest prawnie siedziba właściciela tego sklepu, a sam sklep to tylko narzędzie informatyczne umożliwiające zawieranie transakcji.<br />
To ma istotne konsekwencje.  W efekcie <strong>sprzedaż używanego samochodu na giełdzie samochodowej (takie giełdy często odbywają się właśnie w niedziele) przez „przysłowiowego Kowalskiego” będzie zakazana</strong> (pod karą nawet do dwóch lat pozbawienia wolności). Bo zgodnie z tymi definicjami jest ona handlem, a giełda samochodowa – placówką handlową. Ba, można to interpretować nawet tak, że zakazana będzie sprzedaż przez „przysłowiowego Kowalskiego” np. używanego telewizora sąsiadowi w jego własnym mieszkaniu – bo przez sam fakt dokonania tam sprzedaży mieszkanie to stanie się „placówką handlową” w rozumieniu definicji z projektu ustawy.<br />
Takie definicje „placówki handlowej” i „handlu” oznaczają również, że <strong>zabroniona będzie w niedziele sprzedaż towarów z automatów vendingowych</strong>, choćby napełnione zostały w piątek albo sobotę. Bo niewątpliwie dokonuje się w nich proces wymiany dóbr na środki pieniężne, a miejsce, gdzie stoi taki automat (lub przynajmniej sam taki automat) to wtedy na mocy definicji „placówka handlowa”.<br />
„Placówkami handlowymi” będą również restauracje, bary, puby i kawiarnie w których prowadzi się sprzedaż artykułów żywnościowych lub napojów na wynos – bo taka sprzedaż <a href="http://prawowgastronomii.pl/podatek-vat-w-gastronomii-usluga-restauracyjna-a-dostawa-towaru/" target="_blank">traktowana jest jako dostawa towaru, a nie usługa gastronomiczna</a>. W rezultacie <strong>zakazane będzie w niedzielę zamówienie pizzy na telefon czy przez Internet</strong> (przypominam, że umowa sprzedaży dochodzi do skutku w momencie otrzymania przez składającego ofertę (sprzedającego) oświadczenia o jej przyjęciu (przez kupującego)). <strong>Zakazane będzie również kupno żywności czy napojów z food trucka obsługiwanego przez pracownika</strong>, bo to też sprzedaż towaru, a nie usługa gastronomiczna. W rezultacie przedsiębiorcy prowadzący food trucki będą traktowani gorzej niż właściciele barów i restauracji z własnymi lokalami – ci ostatni będą mogli korzystać w niedzielę z usług kelnerów, kucharzy i barmanów, ci pierwsi będą musieli robić wszystko sami.<br />
Ale to nie koniec problemów definicyjnych. W definicji handlu zawarte jest słowo <em>„dóbr”</em>. Samo pojęcie <em>„dóbr”</em> nie jest zdefiniowane ani w tym projekcie ustawy, ani w innych przepisach. Dlaczego nie użyto tu słowa „towarów”? Jeśli zostanie to uchwalone w tym brzmieniu, to można będzie zakładać, że „intencją ustawodawcy” było tu objęcie definicją handlu również sprzedaży usług – w ekonomii zdarza się używać słowa „dobra” na oznaczenie tak towarów, jak i usług. A <strong>przyjęcie takiej interpretacji ma konsekwencję taką, że we wszelkich placówkach handlowych – czyli obiektach, w których prowadzona jest sprzedaż towarów i wyrobów w zakresie hurtowym i detalicznym – nie wolno w niedzielę sprzedawać również usług</strong>. Czyli np. Empik.com nie będzie mógł sprzedawać również ebooków (udostępnienie ebooka to usługa), a bary sprzedające piwo na wynos lub pizzerie dostarczające pizzę na telefon nie będą mogły w niedzielę świadczyć także usług gastronomicznych.<br />
Zostawiając na bok kwestie definicji „placówki handlowej” i „handlu” – <strong>niewątpliwym skutkiem ustawy będzie zabronienie sprzedaży w niedziele produktów żywnościowych tradycyjnie sprzedawanych przed seansami kinowymi</strong>. Bo to też sprzedaż towarów, a nie usługa gastronomiczna. Same kino będzie mogło działać w niedziele, ale stoisko z popcornem, nachos i colą już nie. Wprawdzie ustawa zezwala na handel w niedzielę w placówkach handlowych zlokalizowanych w <em>„zakładach prowadzących działalność w zakresie kultury, oświaty, turystyki i wypoczynku”</em>, ale wg <a href="http://www.klasyfikacje.gofin.pl/pkd" target="_blank">PKD </a>działalność kin nie zalicza się do działalności obiektów kulturalnych, 90.04.Z (szerzej &#8211; do działalności związanej z kulturą, rozrywką i rekreacją &#8211; sekcja R), tylko jest to odrębna działalność związana z projekcją filmów (59.14.Z), zaliczana do informacji i komunikacji (sekcja J). A nawet jeśli uznać, że jest to działalność w zakresie kultury, to wiele kin korzysta z gościny centrów handlowych, a same stoiska z popcornem i innymi kinowymi delikatesami są zlokalizowane w tych centrach obok kin, a nie w samych kinach. Oczywiście, kina będą mogły wtedy otworzyć własne stoiska i np. sprzedawać specjalne droższe bilety na seans z wliczoną colą i popcornem.<br />
Podobnie sytuacja będzie wyglądać w przypadku meczów piłkarskich. Wprawdzie ustawa zezwala na handel w niedzielę w placówkach handlowych zlokalizowanych w <em>„zakładach prowadzących działalność w zakresie kultury, oświaty, turystyki i wypoczynku”</em>, ale wg PKD działalność obiektów sportowych (93.11.Z) to co innego niż działalność rozrywkowa i rekreacyjna (czyli wypoczynek) – 92.0, turystyka (dział 79) oraz oczywiście kultura i oświata. Będą mogły być czynne tylko kioski z pamiątkami, lokale barowe – o ile takie będą na stadionach – albo jeżeli sprzedaż będą prowadzić przedsiębiorcy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą.<br />
Projekt zezwala na handel w niedzielę  <em><em>„</em>w jednokondygnacyjnych, niepodpiwniczonych kioskach nieprzekraczających 50 m2 powierzchni użytkowej, w których sprzedaż prasy, biletów komunikacji miejskiej, wyrobów tytoniowych, kuponów totalizatora sportowego stanowi minimum 30% miesięcznego obrotu placówki rozumianego jako przychód ze sprzedaży</em><em>”</em>,  w <em><em>„</em>w placówkach handlowych prowadzących sprzedaż pamiątek, upominków i dewocjonaliów, w których sprzedaż tych produktów i wyrobów stanowi minimum 30% miesięcznego obrotu placówki rozumianego jako przychód ze sprzedaży<em>”</em></em>, a także <em>„w kwiaciarniach nieprzekraczających 50 m2 powierzchni użytkowej, w których sprzedaż kwiatów stanowi minimum 30% miesięcznego obrotu placówki rozumianego jako przychód ze sprzedaży”</em>. Przedsiębiorcy prowadzący takie placówki handlowe będą musieli składać deklaracje o wysokości obrotu (co będzie dodatkowym nałożonym na nich obowiązkiem) – nie jest jednak określone, jak często (to ma określić rozporządzenie), a przede wszystkim &#8211; obrót w jakim okresie będzie się liczył. Nie wiadomo, czy do ustalenia, czy takiemu przedsiębiorcy wolno handlować w niedzielę ma liczyć się obrót za okres bieżący, wg ostatniej złożonej deklaracji, a może wg ostatnich dziesięciu złożonych deklaracji? To nie jest określone.<br />
Projekt ustawy dyskryminuje także tych przedsiębiorców będących osobami fizycznymi, którzy wykonują działalność gospodarczą w oparciu o umowę franczyzy lub umowę agencji – zakazując im handlu w niedzielę. I <strong>to nie jest przypadek</strong> – w uzasadnieniu ustawy można przeczytać, że taki zapis został wprowadzony w celu ochrony tych przedsiębiorców, którzy chcą niedzielę traktować jako dzień wolny, a umowa franczyzy lub agencji nakazuje im niedzielną pracę. Rezultatem będzie jednak to, że <strong>przedsiębiorca prowadzący osiedlowy sklep pod własnym szyldem będzie mógł stanąć w niedzielę za ladą i handlować, a przedsiębiorca prowadzący obok osiedlowy sklep pod szyldem franczyzy (np. ABC) nie będzie mógł tego zrobić</strong>, nawet jeśli będzie chciał konkurować z tym pierwszym.<br />
Z drugiej strony, projekt zdaje się umożliwiać obchodzenie zakazu handlu i wykonywania innych czynności handlowych w niedzielę poprzez korzystanie z usług osób samozatrudnionych obsługujących klientów za ladą, przy kasie, czy układających towary w oparciu o umowę B2B. Osoby te będą bowiem traktowane wtedy jako przedsiębiorcy będący osobami fizycznymi wykonującymi we własnym imieniu działalność gospodarczą – nie w oparciu o umowę franczyzy ani agencji.<br />
W końcu, jakkolwiek w uzasadnieniu autorzy projektu zwracają uwagę na to, że nie wystarczy zmienić kodeks pracy – projekt nie wprowadzając żadnych zmian w tym kodeksie doprowadza do sprzeczności prawnej – bo art. 151^9a par. 3 kodeksu pracy stanowi, że <em>„Praca w niedziele jest dozwolona w placówkach handlowych przy wykonywaniu prac koniecznych ze względu na ich użyteczność społeczną i codzienne potrzeby ludności”</em>, a projekt ustawy tego zapisu nie uchyla. Chyba, że autorzy projektu chcą z jakichś względów celowo zostawić otwartą furtkę do robienia zakupów w niedziele za kupione wcześniej bony i punkty na kartach podarunkowych – bo zgodnie z definicją handlu z projektu nie jest to handel – nie następuje wymiana dóbr na <em>„środki pieniężne”</em>.<br />
Podsumowując – projekt:<br />
1) Nie realizuje interesów, w tym deklarowanej „potrzeby posiadania wolnej niedzieli” większości pracowników.<br />
2) Nie bierze pod uwagę możliwości zwolnień pracowników w wyniku skrócenia czasu otwarcia sklepów.<br />
3) Dyskryminuje w zamierzony sposób różne kategorie pracowników i przedsiębiorców.<br />
4) Uderza w interesy konsumentów, ograniczając im możliwość dokonywania zakupów w optymalnym momencie.<br />
5) Jest projektem w zamierzeniu realizującym interesy przede wszystkim jednej wybranej grupy – części drobnych sklepikarzy, a przy okazji – części pracowników zatrudnionych w handlu.<br />
6) Jest napisany w sposób wyjątkowo niechlujny i może doprowadzić do szeregu najprawdopodobniej niezamierzonych negatywnych zjawisk w sferze e-usług, działalności gastronomicznej, kulturalnej, rozrywkowej oraz umów sprzedaży zawieranych przez osoby prywatne.<br />
<strong>Rekomendacja – do kosza.</strong></p>
{"id":1400,"date":"2016-09-03T21:09:27","date_gmt":"2016-09-03T19:09:27","guid":{"rendered":"http:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/?p=1400"},"modified":"2016-09-04T14:11:05","modified_gmt":"2016-09-04T12:11:05","slug":"projekt-ograniczenia-handlu-w-niedziele-analiza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/?p=1400","title":{"rendered":"Projekt ograniczenia handlu w niedziele &#8211; analiza"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">2 wrze\u015bnia zosta\u0142 z\u0142o\u017cony w Sejmie <a href=\"http:\/\/www.wolnaniedziela.pl\/pliki\/piktogramy\/1_projektustawy.pdf\" target=\"_blank\">obywatelski projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele<\/a>. Oficjalnym celem projektu \u2013 jak wynika z jego <a href=\"http:\/\/www.wolnaniedziela.pl\/pliki\/piktogramy\/4_uzasadnienie.pdf\" target=\"_blank\">uzasadnienia<\/a> \u2013 jest <em>\u201epotrzeba posiadania przez pracownik\u00f3w wolnej niedzieli\u201d<\/em>, na kt\u00f3rej istnienie wskaza\u0142a ankieta przeprowadzona przez\u00a0 Krajowy Sekretariat Bank\u00f3w, Handlu i Ubezpiecze\u0144 NSZZ \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d w grupie <em>\u201eprawie 1000 os\u00f3b zatrudnionych w sklepach wielkopowierzchniowych\u201d<\/em> oraz badania prowadzone w sektorze handlu przez Instytut Medycyny Pracy w \u0141odzi oraz Komisj\u0119 Krajowej NSZZ \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d, wskazuj\u0105ce na szczeg\u00f3ln\u0105 stresogenno\u015b\u0107 pracy w niedziele. Zdaniem autor\u00f3w projektu, <em>\u201erekompensata pracy w niedziele innym wolnym dniem w tygodniu nie jest rozwi\u0105zaniem wystarczaj\u0105cym dla wielu pracownik\u00f3w\u201d<\/em>, poniewa\u017c <em>\u201epracownicy zatrudnieni w niedziele nie mog\u0105 skorzysta\u0107 z udzia\u0142u w wielu wydarzeniach kulturalnych, spo\u0142ecznych, rozrywkowych, z kt\u00f3rych korzystaj\u0105 osoby zatrudnione np. w podstawowym systemie czasu pracy\u201d<\/em>. Argumentem przemawiaj\u0105cym za ograniczeniem handlu w niedziel\u0119 ma by\u0107 te\u017c doktryna Ko\u015bcio\u0142a katolickiego (jakkolwiek przytoczony na poparcie projektu fragment listu apostolskiego \u015bw. Jana Paw\u0142a II o \u015bwi\u0119towaniu niedzieli poddaje krytyce nie tyle handel czy prac\u0119 w ten dzie\u0144, ale sp\u0119dzanie go jako <em>\u201eczas odpoczynku i rozrywki\u201d<\/em>) oraz ustawodawstwo kilku pa\u0144stw europejskich.<br \/>\nNale\u017cy jednak zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119, \u017ce projekt <strong>nie wychodzi naprzeciw potrzebie posiadania wolnej niedzieli przez pracownik\u00f3w jako takich, a jedynie przez pracownik\u00f3w zatrudnionych w handlu<\/strong> (ok. 28,5% zatrudnionych w sektorze przedsi\u0119biorstw w 2014 r., na dane z kt\u00f3rego to roku powo\u0142uj\u0105 si\u0119 autorzy projektu, przytaczaj\u0105c liczb\u0119 1571,2 tys. zatrudnionych w dzia\u0142alno\u015bci handlowej). Co wi\u0119cej, z samego uzasadnienia projektu mo\u017cna wyczyta\u0107, \u017ce jego celem ma by\u0107 umo\u017cliwienie korzystania tak przez tych pracownik\u00f3w (patrz argument przeciwko rekompensacie pracy w niedziel\u0119 innym wolnym dniem w tygodniu), jak i konsument\u00f3w (<em>\u201eZamkni\u0119cie wi\u0119kszo\u015bci plac\u00f3wek handlowych w niedziel\u0119 daje nowe mo\u017cliwo\u015bci dla obszaru kultury. Konsumenci z centr\u00f3w handlowych przenios\u0105 swoje zainteresowania i potrzeby na korzystanie z lokali gastronomicznych, park\u00f3w, przestrzeni miejskich\u201d<\/em>) z wydarze\u0144 kulturalnych i rozrywkowych. Inaczej m\u00f3wi\u0105c, oczekuje si\u0119 w rezultacie ograniczenia handlu w niedziele zwi\u0119kszonej pracy w ten dzie\u0144 tygodnia w bran\u017cy gastronomicznej (np. bary, restauracje, kawiarnie), kulturalnej (np. kina, koncerty, teatry) czy rozrywkowej (np. festyny w parkach, mecze i inne wydarzenia sportowe, aquaparki, o\u015brodki spa, weso\u0142e miasteczka). <strong>Oznacza to, \u017ce pracownicy tych bran\u017c b\u0119d\u0105 po wej\u015bciu projektu w \u017cycie najprawdopodobniej bardziej obci\u0105\u017ceni prac\u0105 w niedziel\u0119 i autorzy projektu nie widz\u0105 w tym nic z\u0142eg<\/strong>o. Projekt przewiduje te\u017c w swych za\u0142o\u017ceniach wyj\u0105tki dla prowadzenia handlu <em>\u201ew kioskach, sklepach na dworcach autobusowych, kolejowych, portach lotniczych, strefach wolnoc\u0142owych, piekarniach, obiektach infrastruktury kryzysowej, szpitalach, szko\u0142ach i wielu innych\u201d<\/em> \u2013 czyli jego autorzy uznaj\u0105 zr\u00f3\u017cnicowanie sytuacji pracownik\u00f3w handlu zatrudnionych w wymienionych miejscach wzgl\u0119dem pozosta\u0142ych pracownik\u00f3w handlu za rzecz normaln\u0105 i nie zaprzeczaj\u0105c\u0105 idei zapewnienia <em>\u201epotrzeby posiadania przez pracownik\u00f3w wolnej niedzieli\u201d<\/em>.<br \/>\nW uzasadnieniu projektu po macoszemu potraktowany zosta\u0142 problem zwolnie\u0144 pracownik\u00f3w handlu, kt\u00f3re mog\u0105 nast\u0105pi\u0107 w wyniku wprowadzenia projektu ustawy w \u017cycie i tym samym zmniejszenia czasu otwarcia sklep\u00f3w. (<em>\u201eObaw nie powinien budzi\u0107 tak\u017ce spadek zatrudnienia w sektorze handlu. Ze wzgl\u0119du na mo\u017cliwo\u015b\u0107 handlu w niedziele przez osoby prowadz\u0105ce jednoosobow\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 gospodarcz\u0105 przewiduje si\u0119 stworzenie dodatkowych miejsc pracy w formie samozatrudnienia\u201d<\/em>). Tymczasem dost\u0119pne s\u0105 <a href=\"http:\/\/www.arts.uwaterloo.ca\/~skuterud\/Mikal_Skuterud\/Research_files\/eer.pdf\" target=\"_blank\">analizy<\/a> pokazuj\u0105ce, \u017ce np. <strong>wskutek znoszenia lub liberalizacji podobnych zakaz\u00f3w handlu w niedziele w r\u00f3\u017cnych prowincjach Kanady w latach 1980-1998 nast\u0119powa\u0142 wzrost zatrudnienia w handlu w wysoko\u015bci od 5 do 12%<\/strong>. Z du\u017cym prawdopodobie\u0144stwem mo\u017cna przypu\u015bci\u0107, \u017ce <strong>wprowadzenie ograniczenia spowoduje skutek odwrotny<\/strong>. Mo\u017ce by\u0107 on wprawdzie w pewnej mierze zrekompensowany wzrostem zatrudnienia w bran\u017cy gastronomicznej, rozrywkowej czy kulturalnej (patrz wy\u017cej), jednak nie przedstawiono tu \u017cadnych oszacowa\u0144, podobnie jak na skal\u0119 wzrostu samozatrudnienia. Ponadto je\u017celi spadek zatrudnienia mia\u0142by nie nast\u0105pi\u0107 z powodu stworzenia dodatkowych miejsc pracy w formie samozatrudnienia po to, by m\u00f3c mimo ogranicze\u0144 jednak handlowa\u0107 w niedziele lub z powodu stworzenia dodatkowych miejsc pracy w wyniku zwi\u0119kszenia niedzielnego popytu na prac\u0119 w bran\u017cach rozrywkowej, gastronomicznej i kulturalnej, to oznacza to, \u017ce deklarowany cel projektu, jakim jest <em>\u201epotrzeba posiadania przez pracownik\u00f3w wolnej niedzieli<\/em>\u201d, <strong>nie zosta\u0142by spe\u0142niony w og\u00f3le<\/strong>. I wydaje si\u0119, \u017ce autorzy projektu niespecjalnie si\u0119 tym przejmuj\u0105.<br \/>\nNie przejmuj\u0105 si\u0119 te\u017c <strong>uci\u0105\u017cliwo\u015bci\u0105 wprowadzenia zakazu handlu w niedziel\u0119 dla kupuj\u0105cych<\/strong>, kt\u00f3rym najwygodniej \u2013 np. z powodu braku czasu w inne dni \u2013 jest dokonywa\u0107 zakup\u00f3w w\u0142a\u015bnie w ten dzie\u0144 tygodnia. Ten problem nie zosta\u0142 w og\u00f3le poruszony w uzasadnieniu ustawy. Odwrotnie, robienie zakup\u00f3w w niedziele zosta\u0142o przedstawione jako szkodliwy \u201ekonsumpcjonizm\u201d, kt\u00f3ry projektowana ustawa ograniczy: (<em>\u201eWprowadzenie w \u017cycie proponowanej Ustawy poci\u0105gnie za sob\u0105 korzystne skutki spo\u0142eczne (\u2026) ograniczony zostanie konsumpcjonizm, kt\u00f3ry Polsce w ostatnich latach sta\u0142 si\u0119 g\u0142\u00f3wn\u0105 form\u0105 zaspakajania potrzeb ludno\u015bci\u201d<\/em>). Jednak czy to, \u017ce ludzie p\u00f3jd\u0105 w niedziel\u0119 do pubu, kina, na koncert czy festyn zamiast do sklepu b\u0119dzie tak naprawd\u0119 oznacza\u0142o ograniczenie konsumpcjonizmu? Tym bardziej, \u017ce autorzy sami przyznaj\u0105, \u017ce obroty bran\u017cy handlowej si\u0119 nie zmieni\u0105, bo <em>\u201eci\u0119\u017car zakup\u00f3w niedzielnych prze\u0142o\u017cony zostanie na pi\u0105tek i sobot\u0119\u201d<\/em>. <strong>Wi\u0119c tak naprawd\u0119 nie chodzi r\u00f3wnie\u017c o ograniczenie konsumpcjonizmu<\/strong>.<br \/>\nNasuwa si\u0119 wniosek, \u017ce rzeczywiste cele projektu s\u0105 inne. <strong>Chodzi o uderzenie w sklepy wielkopowierzchniowe i dyskonty<\/strong>, stanowi\u0105ce konkurencj\u0119 dla w\u0142a\u015bcicieli sklep\u00f3w prowadz\u0105cych je w formie jednoosobowej dzia\u0142alno\u015bci gospodarczej, kt\u00f3rych zakaz handlu w niedziele ma nie obejmowa\u0107. (<em>\u201eZamkni\u0119cie sklep\u00f3w wielkopowierzchniowych i dyskont\u00f3w nie oznacza zamkni\u0119cia galerii handlowych. Na dotychczasowych zasadach b\u0119d\u0105 w nich dzia\u0142a\u0107 sklepy prowadzone przez w\u0142a\u015bcicieli (\u2026). W naturalny spos\u00f3b wzro\u015bnie konkurencja w\u015br\u00f3d mikro przedsi\u0119biorc\u00f3w, co poskutkuje spadkiem cen i mo\u017cliwo\u015bci\u0105 \u0142atwego i szybkiego dost\u0119pu do artyku\u0142\u00f3w w sklepach zlokalizowanych w najbli\u017cszym otoczeniu.\u201d<\/em>). <strong>Czyli tak naprawd\u0119 chodzi o utrudnienie \u017cycia pewnej grupie przedsi\u0119biorc\u00f3w na rynku w imi\u0119 interes\u00f3w innych przedsi\u0119biorc\u00f3w<\/strong>, pod has\u0142em <em>\u201ewolnej niedzieli dla pracownik\u00f3w\u201d<\/em>. Mo\u017cna by z\u0142o\u015bliwie powiedzie\u0107, \u017ce NSZZ \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d, popieraj\u0105cy projekt ustawy i udost\u0119pniaj\u0105cy swoj\u0105 katowick\u0105 siedzib\u0119 dla komitetu inicjatywy ustawodawczej, wyst\u0119puje jako reprezentant interes\u00f3w drobnej bur\u017cuazji. Takie s\u0105 zamiary autor\u00f3w projektu. Co jednak tak naprawd\u0119 b\u0119dzie skutkiem jego wej\u015bcia w \u017cycie w proponowanym kszta\u0142cie?<br \/>\nPrzyjrzyjmy si\u0119 kluczowym definicjom i sformu\u0142owaniom. Zgodnie z projektem, <em>\u201ehandel w niedziele w plac\u00f3wkach handlowych jest zakazany\u201d<\/em>. Przez <em>\u201eplac\u00f3wki handlowe\u201d<\/em> nale\u017cy <em>\u201erozumie\u0107 wszelkie obiekty, w kt\u00f3rych prowadzona jest sprzeda\u017c towar\u00f3w i wyrob\u00f3w w zakresie hurtowym i detalicznym, w tym sprzeda\u017c towar\u00f3w i wyrob\u00f3w kupionych w celu ich odsprzeda\u017cy w formie sklep\u00f3w, stoisk, stragan\u00f3w, hurtowni, sk\u0142ad\u00f3w w\u0119gla, sk\u0142ad\u00f3w materia\u0142\u00f3w budowlanych, dom\u00f3w towarowych, dom\u00f3w wysy\u0142kowych, biur zbytu oraz w formie sklep\u00f3w internetowych\u201d<\/em>, a przez handel \u2013 <em>\u201eproces polegaj\u0105cy na sprzeda\u017cy tj. wymianie d\u00f3br na \u015brodki pieni\u0119\u017cne\u201d<\/em>. <strong>Ani w\u00a0 jednej, ani w drugiej definicji nie jest sprecyzowane, \u017ce chodzi o sprzeda\u017c prowadzon\u0105 w ramach dzia\u0142alno\u015bci gospodarczej<\/strong>. W efekcie przys\u0142owiowemu \u201eKowalskiemu\u201d \u2013 osobie fizycznej nieprowadz\u0105cej dzia\u0142alno\u015bci gospodarczej \u2013 <strong>nie b\u0119dzie wolno sprzeda\u0107 w niedziel\u0119 niczego na Allegro,<\/strong> cho\u0107by dostarczenie towaru mia\u0142o nast\u0105pi\u0107 dopiero w poniedzia\u0142ek. Poniewa\u017c <a href=\"http:\/\/www.rp.pl\/artykul\/656224-Kiedy-i-w-jakim-miejscu-zostaje-zawarta-umowa-przez-Internet.html\" target=\"_blank\">umowa sprzeda\u017cy przez Internet dokonuje si\u0119 w chwili otrzymania przez sk\u0142adaj\u0105cego ofert\u0119 (zwykle sprzedaj\u0105cego) o\u015bwiadczenia o jej przyj\u0119ciu (zwykle przez kupuj\u0105cego)<\/a>, a wg projektu ustawy handel to <em><em>\u201e<\/em>proces polegaj\u0105cy na sprzeda\u017cy tj. wymianie d\u00f3br na \u015brodki pieni\u0119\u017cne<em>\u201d<\/em><\/em>, to z\u0142o\u017cenie zam\u00f3wienia w sklepie internetowym polegaj\u0105cego na wybraniu towaru lub us\u0142ugi z katalogu, tak, by ta informacja dotar\u0142a do systemu informatycznego sprzedaj\u0105cego oraz jego op\u0142acenie (co zwykle generuje automatyczne potwierdzenie kupna) musi by\u0107 uznane za handel, a przynajmniej jego rozpocz\u0119cie.<br \/>\nZ tego samego powodu <strong>na Allegro oraz w sklepach internetowych nie wolno b\u0119dzie te\u017c w niedziel\u0119 sprzeda\u0107 \u017cadnego towaru \u017cadnemu podmiotowi gospodarczemu<\/strong> &#8211; poza takimi sklepami internetowymi, gdzie handel prowadz\u0105 przedsi\u0119biorcy b\u0119d\u0105cy osobami fizycznymi, wykonuj\u0105cy we w\u0142asnym imieniu jednoosobow\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 gospodarcz\u0105. Jest wprawdzie ust\u0119p zezwalaj\u0105cy na prowadzenie handlu \u201e<em>na platformach i portalach internetowych \u015bwiadcz\u0105cych us\u0142ugi w zakresie sprzeda\u017cy towar\u00f3w, kt\u00f3re nie powsta\u0142y w efekcie dzia\u0142alno\u015bci produkcyjnej\u201d<\/em>, ale wydaje si\u0119 by\u0107 on martwy. Jakie bowiem towary (a us\u0142uga to nie towar \u2013 patrz ustawa o podatku o towar\u00f3w i us\u0142ug) nie powsta\u0142y w efekcie dzia\u0142alno\u015bci produkcyjnej? \u201eDzia\u0142alno\u015b\u0107 produkcyjna\u201d nie jest zdefiniowana ani w tym projekcie ustawy, ani w innych ustawach. Po\u015brednio mo\u017cna jednak wywnioskowa\u0107, \u017ce wszelkie wytwarzanie produkt\u00f3w to produkcja \u2013 np. ustawa o og\u00f3lnym bezpiecze\u0144stwie produkt\u00f3w zawiera definicj\u0119 \u201eproducenta\u201d jako przedsi\u0119biorcy prowadz\u0105cego dzia\u0142alno\u015b\u0107 polegaj\u0105c\u0105 na wytwarzaniu produktu. A skoro tak, to ka\u017cda materialna rzecz wystawiona na sprzeda\u017c, nawet naturalny surowiec pozyskany w procesie wydobycia (np. w\u0119giel) powsta\u0142a w wyniku dzia\u0142alno\u015bci produkcyjnej.<br \/>\n<strong>Zanosi si\u0119 wi\u0119c, \u017ce sklepy internetowe, a w praktyce tak\u017ce portal Allegro, b\u0119d\u0105 musia\u0142y zosta\u0107 skonfigurowane w spos\u00f3b uniemo\u017cliwiaj\u0105cy dokonywanie transakcji w niedziele.<\/strong> B\u0119dzie wymaga\u0107 to dodatkowej pracy informatyk\u00f3w.<br \/>\nPrzyjrzyjmy si\u0119 bli\u017cej definicji \u201eplac\u00f3wki handlowej\u201d. Przed s\u0142owami <em>\u201ew formie\u201d<\/em> nie ma przecinka, co oznacza, \u017ce \u201eforma\u201d odnosi si\u0119 nie do \u201ewszelkich obiekt\u00f3w\u201d wymienionych na pocz\u0105tku tej definicji, ale do bezpo\u015brednio wcze\u015bniej wymienionej <em>\u201esprzeda\u017cy towar\u00f3w i wyrob\u00f3w kupionych w celu ich odsprzeda\u017cy\u201d<\/em>. A wi\u0119c sens tej definicji jest taki: plac\u00f3wka handlowa to ka\u017cdy obiekt, w kt\u00f3rym prowadzona jest sprzeda\u017c towar\u00f3w i wyrob\u00f3w w zakresie hurtowym i detalicznym \u2013 w tym sprzeda\u017c towar\u00f3w i wyrob\u00f3w kupionych w celu ich odsprzeda\u017cy przyjmuj\u0105ca form\u0119 sklep\u00f3w, stoisk, stragan\u00f3w, hurtowni, sk\u0142ad\u00f3w w\u0119gla, sk\u0142ad\u00f3w materia\u0142\u00f3w budowlanych, dom\u00f3w towarowych, dom\u00f3w wysy\u0142kowych, biur zbytu oraz w formie sklep\u00f3w internetowych. To znaczy, \u017ce <strong>ka\u017cdy obiekt, w kt\u00f3rym prowadzona jest sprzeda\u017c towar\u00f3w i wyrob\u00f3w w zakresie hurtowym i detalicznym jest tak\u0105 plac\u00f3wk\u0105 \u2013 a nie tylko ten w formie sklepu, stoiska straganu, hurtowni, sk\u0142adu w\u0119gla, sk\u0142adu materia\u0142\u00f3w budowlanych, domu towarowego, domu wysy\u0142kowego, biura zbytu czy sklepu internetowego<\/strong>. I jest to jedyna logiczna interpretacja, bo sprzeda\u017c tak naprawd\u0119 nie jest prowadzona w obiekcie nazwanym \u201esklepem internetowym\u201d \u2013 miejscem sprzeda\u017cy jest prawnie siedziba w\u0142a\u015bciciela tego sklepu, a sam sklep to tylko narz\u0119dzie informatyczne umo\u017cliwiaj\u0105ce zawieranie transakcji.<br \/>\nTo ma istotne konsekwencje.\u00a0 W efekcie <strong>sprzeda\u017c u\u017cywanego samochodu na gie\u0142dzie samochodowej (takie gie\u0142dy cz\u0119sto odbywaj\u0105 si\u0119 w\u0142a\u015bnie w niedziele) przez \u201eprzys\u0142owiowego Kowalskiego\u201d b\u0119dzie zakazana<\/strong> (pod kar\u0105 nawet do dw\u00f3ch lat pozbawienia wolno\u015bci). Bo zgodnie z tymi definicjami jest ona handlem, a gie\u0142da samochodowa \u2013 plac\u00f3wk\u0105 handlow\u0105. Ba, mo\u017cna to interpretowa\u0107 nawet tak, \u017ce zakazana b\u0119dzie sprzeda\u017c przez \u201eprzys\u0142owiowego Kowalskiego\u201d np. u\u017cywanego telewizora s\u0105siadowi w jego w\u0142asnym mieszkaniu \u2013 bo przez sam fakt dokonania tam sprzeda\u017cy mieszkanie to stanie si\u0119 \u201eplac\u00f3wk\u0105 handlow\u0105\u201d w rozumieniu definicji z projektu ustawy.<br \/>\nTakie definicje \u201eplac\u00f3wki handlowej\u201d i \u201ehandlu\u201d oznaczaj\u0105 r\u00f3wnie\u017c, \u017ce <strong>zabroniona b\u0119dzie w niedziele sprzeda\u017c towar\u00f3w z automat\u00f3w vendingowych<\/strong>, cho\u0107by nape\u0142nione zosta\u0142y w pi\u0105tek albo sobot\u0119. Bo niew\u0105tpliwie dokonuje si\u0119 w nich proces wymiany d\u00f3br na \u015brodki pieni\u0119\u017cne, a miejsce, gdzie stoi taki automat (lub przynajmniej sam taki automat) to wtedy na mocy definicji \u201eplac\u00f3wka handlowa\u201d.<br \/>\n\u201ePlac\u00f3wkami handlowymi\u201d b\u0119d\u0105 r\u00f3wnie\u017c restauracje, bary, puby i kawiarnie w kt\u00f3rych prowadzi si\u0119 sprzeda\u017c artyku\u0142\u00f3w \u017cywno\u015bciowych lub napoj\u00f3w na wynos \u2013 bo taka sprzeda\u017c <a href=\"http:\/\/prawowgastronomii.pl\/podatek-vat-w-gastronomii-usluga-restauracyjna-a-dostawa-towaru\/\" target=\"_blank\">traktowana jest jako dostawa towaru, a nie us\u0142uga gastronomiczna<\/a>. W rezultacie <strong>zakazane b\u0119dzie w niedziel\u0119 zam\u00f3wienie pizzy na telefon czy przez Internet<\/strong> (przypominam, \u017ce umowa sprzeda\u017cy dochodzi do skutku w momencie otrzymania przez sk\u0142adaj\u0105cego ofert\u0119 (sprzedaj\u0105cego) o\u015bwiadczenia o jej przyj\u0119ciu (przez kupuj\u0105cego)). <strong>Zakazane b\u0119dzie r\u00f3wnie\u017c kupno \u017cywno\u015bci czy napoj\u00f3w z food trucka obs\u0142ugiwanego przez pracownika<\/strong>, bo to te\u017c sprzeda\u017c towaru, a nie us\u0142uga gastronomiczna. W rezultacie przedsi\u0119biorcy prowadz\u0105cy food trucki b\u0119d\u0105 traktowani gorzej ni\u017c w\u0142a\u015bciciele bar\u00f3w i restauracji z w\u0142asnymi lokalami \u2013 ci ostatni b\u0119d\u0105 mogli korzysta\u0107 w niedziel\u0119 z us\u0142ug kelner\u00f3w, kucharzy i barman\u00f3w, ci pierwsi b\u0119d\u0105 musieli robi\u0107 wszystko sami.<br \/>\nAle to nie koniec problem\u00f3w definicyjnych. W definicji handlu zawarte jest s\u0142owo <em>\u201ed\u00f3br\u201d<\/em>. Samo poj\u0119cie <em>\u201ed\u00f3br\u201d<\/em> nie jest zdefiniowane ani w tym projekcie ustawy, ani w innych przepisach. Dlaczego nie u\u017cyto tu s\u0142owa \u201etowar\u00f3w\u201d? Je\u015bli zostanie to uchwalone w tym brzmieniu, to mo\u017cna b\u0119dzie zak\u0142ada\u0107, \u017ce \u201eintencj\u0105 ustawodawcy\u201d by\u0142o tu obj\u0119cie definicj\u0105 handlu r\u00f3wnie\u017c sprzeda\u017cy us\u0142ug \u2013 w ekonomii zdarza si\u0119 u\u017cywa\u0107 s\u0142owa \u201edobra\u201d na oznaczenie tak towar\u00f3w, jak i us\u0142ug. A <strong>przyj\u0119cie takiej interpretacji ma konsekwencj\u0119 tak\u0105, \u017ce we wszelkich plac\u00f3wkach handlowych \u2013 czyli obiektach, w kt\u00f3rych prowadzona jest sprzeda\u017c towar\u00f3w i wyrob\u00f3w w zakresie hurtowym i detalicznym \u2013 nie wolno w niedziel\u0119 sprzedawa\u0107 r\u00f3wnie\u017c us\u0142ug<\/strong>. Czyli np. Empik.com nie b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 sprzedawa\u0107 r\u00f3wnie\u017c ebook\u00f3w (udost\u0119pnienie ebooka to us\u0142uga), a bary sprzedaj\u0105ce piwo na wynos lub pizzerie dostarczaj\u0105ce pizz\u0119 na telefon nie b\u0119d\u0105 mog\u0142y w niedziel\u0119 \u015bwiadczy\u0107 tak\u017ce us\u0142ug gastronomicznych.<br \/>\nZostawiaj\u0105c na bok kwestie definicji \u201eplac\u00f3wki handlowej\u201d i \u201ehandlu\u201d \u2013 <strong>niew\u0105tpliwym skutkiem ustawy b\u0119dzie zabronienie sprzeda\u017cy w niedziele produkt\u00f3w \u017cywno\u015bciowych tradycyjnie sprzedawanych przed seansami kinowymi<\/strong>. Bo to te\u017c sprzeda\u017c towar\u00f3w, a nie us\u0142uga gastronomiczna. Same kino b\u0119dzie mog\u0142o dzia\u0142a\u0107 w niedziele, ale stoisko z popcornem, nachos i col\u0105 ju\u017c nie. Wprawdzie ustawa zezwala na handel w niedziel\u0119 w plac\u00f3wkach handlowych zlokalizowanych w <em>\u201ezak\u0142adach prowadz\u0105cych dzia\u0142alno\u015b\u0107 w zakresie kultury, o\u015bwiaty, turystyki i wypoczynku\u201d<\/em>, ale wg <a href=\"http:\/\/www.klasyfikacje.gofin.pl\/pkd\" target=\"_blank\">PKD <\/a>dzia\u0142alno\u015b\u0107 kin nie zalicza si\u0119 do dzia\u0142alno\u015bci obiekt\u00f3w kulturalnych, 90.04.Z (szerzej &#8211; do dzia\u0142alno\u015bci zwi\u0105zanej z kultur\u0105, rozrywk\u0105 i rekreacj\u0105 &#8211; sekcja R), tylko jest to odr\u0119bna dzia\u0142alno\u015b\u0107 zwi\u0105zana z projekcj\u0105 film\u00f3w (59.14.Z), zaliczana do informacji i komunikacji (sekcja J). A nawet je\u015bli uzna\u0107, \u017ce jest to dzia\u0142alno\u015b\u0107 w zakresie kultury, to wiele kin korzysta z go\u015bciny centr\u00f3w handlowych, a same stoiska z popcornem i innymi kinowymi delikatesami s\u0105 zlokalizowane w tych centrach obok kin, a nie w samych kinach. Oczywi\u015bcie, kina b\u0119d\u0105 mog\u0142y wtedy otworzy\u0107 w\u0142asne stoiska i np. sprzedawa\u0107 specjalne dro\u017csze bilety na seans z wliczon\u0105 col\u0105 i popcornem.<br \/>\nPodobnie sytuacja b\u0119dzie wygl\u0105da\u0107 w przypadku mecz\u00f3w pi\u0142karskich. Wprawdzie ustawa zezwala na handel w niedziel\u0119 w plac\u00f3wkach handlowych zlokalizowanych w <em>\u201ezak\u0142adach prowadz\u0105cych dzia\u0142alno\u015b\u0107 w zakresie kultury, o\u015bwiaty, turystyki i wypoczynku\u201d<\/em>, ale wg PKD dzia\u0142alno\u015b\u0107 obiekt\u00f3w sportowych (93.11.Z) to co innego ni\u017c dzia\u0142alno\u015b\u0107 rozrywkowa i rekreacyjna (czyli wypoczynek) \u2013 92.0, turystyka (dzia\u0142 79) oraz oczywi\u015bcie kultura i o\u015bwiata. B\u0119d\u0105 mog\u0142y by\u0107 czynne tylko kioski z pami\u0105tkami, lokale barowe \u2013 o ile takie b\u0119d\u0105 na stadionach \u2013 albo je\u017celi sprzeda\u017c b\u0119d\u0105 prowadzi\u0107 przedsi\u0119biorcy prowadz\u0105cy jednoosobow\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 gospodarcz\u0105.<br \/>\nProjekt zezwala na handel w niedziel\u0119\u00a0 <em><em>\u201e<\/em>w jednokondygnacyjnych, niepodpiwniczonych kioskach nieprzekraczaj\u0105cych 50 m2 powierzchni u\u017cytkowej, w kt\u00f3rych sprzeda\u017c prasy, bilet\u00f3w komunikacji miejskiej, wyrob\u00f3w tytoniowych, kupon\u00f3w totalizatora sportowego stanowi minimum 30% miesi\u0119cznego obrotu plac\u00f3wki rozumianego jako przych\u00f3d ze sprzeda\u017cy<\/em><em>\u201d<\/em>,\u00a0 w <em><em>\u201e<\/em>w plac\u00f3wkach handlowych prowadz\u0105cych sprzeda\u017c pami\u0105tek, upomink\u00f3w i dewocjonali\u00f3w, w kt\u00f3rych sprzeda\u017c tych produkt\u00f3w i wyrob\u00f3w stanowi minimum 30% miesi\u0119cznego obrotu plac\u00f3wki rozumianego jako przych\u00f3d ze sprzeda\u017cy<em>\u201d<\/em><\/em>, a tak\u017ce <em>\u201ew kwiaciarniach nieprzekraczaj\u0105cych 50 m2 powierzchni u\u017cytkowej, w kt\u00f3rych sprzeda\u017c kwiat\u00f3w stanowi minimum 30% miesi\u0119cznego obrotu plac\u00f3wki rozumianego jako przych\u00f3d ze sprzeda\u017cy\u201d<\/em>. Przedsi\u0119biorcy prowadz\u0105cy takie plac\u00f3wki handlowe b\u0119d\u0105 musieli sk\u0142ada\u0107 deklaracje o wysoko\u015bci obrotu (co b\u0119dzie dodatkowym na\u0142o\u017conym na nich obowi\u0105zkiem) \u2013 nie jest jednak okre\u015blone, jak cz\u0119sto (to ma okre\u015bli\u0107 rozporz\u0105dzenie), a przede wszystkim &#8211; obr\u00f3t w jakim okresie b\u0119dzie si\u0119 liczy\u0142. Nie wiadomo, czy do ustalenia, czy takiemu przedsi\u0119biorcy wolno handlowa\u0107 w niedziel\u0119 ma liczy\u0107 si\u0119 obr\u00f3t za okres bie\u017c\u0105cy, wg ostatniej z\u0142o\u017conej deklaracji, a mo\u017ce wg ostatnich dziesi\u0119ciu z\u0142o\u017conych deklaracji? To nie jest okre\u015blone.<br \/>\nProjekt ustawy dyskryminuje tak\u017ce tych przedsi\u0119biorc\u00f3w b\u0119d\u0105cych osobami fizycznymi, kt\u00f3rzy wykonuj\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 gospodarcz\u0105 w oparciu o umow\u0119 franczyzy lub umow\u0119 agencji \u2013 zakazuj\u0105c im handlu w niedziel\u0119. I <strong>to nie jest przypadek<\/strong> \u2013 w uzasadnieniu ustawy mo\u017cna przeczyta\u0107, \u017ce taki zapis zosta\u0142 wprowadzony w celu ochrony tych przedsi\u0119biorc\u00f3w, kt\u00f3rzy chc\u0105 niedziel\u0119 traktowa\u0107 jako dzie\u0144 wolny, a umowa franczyzy lub agencji nakazuje im niedzieln\u0105 prac\u0119. Rezultatem b\u0119dzie jednak to, \u017ce <strong>przedsi\u0119biorca prowadz\u0105cy osiedlowy sklep pod w\u0142asnym szyldem b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 stan\u0105\u0107 w niedziel\u0119 za lad\u0105 i handlowa\u0107, a przedsi\u0119biorca prowadz\u0105cy obok osiedlowy sklep pod szyldem franczyzy (np. ABC) nie b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 tego zrobi\u0107<\/strong>, nawet je\u015bli b\u0119dzie chcia\u0142 konkurowa\u0107 z tym pierwszym.<br \/>\nZ drugiej strony, projekt zdaje si\u0119 umo\u017cliwia\u0107 obchodzenie zakazu handlu i wykonywania innych czynno\u015bci handlowych w niedziel\u0119 poprzez korzystanie z us\u0142ug os\u00f3b samozatrudnionych obs\u0142uguj\u0105cych klient\u00f3w za lad\u0105, przy kasie, czy uk\u0142adaj\u0105cych towary w oparciu o umow\u0119 B2B. Osoby te b\u0119d\u0105 bowiem traktowane wtedy jako przedsi\u0119biorcy b\u0119d\u0105cy osobami fizycznymi wykonuj\u0105cymi we w\u0142asnym imieniu dzia\u0142alno\u015b\u0107 gospodarcz\u0105 \u2013 nie w oparciu o umow\u0119 franczyzy ani agencji.<br \/>\nW ko\u0144cu, jakkolwiek w uzasadnieniu autorzy projektu zwracaj\u0105 uwag\u0119 na to, \u017ce nie wystarczy zmieni\u0107 kodeks pracy \u2013 projekt nie wprowadzaj\u0105c \u017cadnych zmian w tym kodeksie doprowadza do sprzeczno\u015bci prawnej \u2013 bo art. 151^9a par. 3 kodeksu pracy stanowi, \u017ce <em>\u201ePraca w niedziele jest dozwolona w plac\u00f3wkach handlowych przy wykonywaniu prac koniecznych ze wzgl\u0119du na ich u\u017cyteczno\u015b\u0107 spo\u0142eczn\u0105 i codzienne potrzeby ludno\u015bci\u201d<\/em>, a projekt ustawy tego zapisu nie uchyla. Chyba, \u017ce autorzy projektu chc\u0105 z jakich\u015b wzgl\u0119d\u00f3w celowo zostawi\u0107 otwart\u0105 furtk\u0119 do robienia zakup\u00f3w w niedziele za kupione wcze\u015bniej bony i punkty na kartach podarunkowych \u2013 bo zgodnie z definicj\u0105 handlu z projektu nie jest to handel \u2013 nie nast\u0119puje wymiana d\u00f3br na <em>\u201e\u015brodki pieni\u0119\u017cne\u201d<\/em>.<br \/>\nPodsumowuj\u0105c \u2013 projekt:<br \/>\n1) Nie realizuje interes\u00f3w, w tym deklarowanej \u201epotrzeby posiadania wolnej niedzieli\u201d wi\u0119kszo\u015bci pracownik\u00f3w.<br \/>\n2) Nie bierze pod uwag\u0119 mo\u017cliwo\u015bci zwolnie\u0144 pracownik\u00f3w w wyniku skr\u00f3cenia czasu otwarcia sklep\u00f3w.<br \/>\n3) Dyskryminuje w zamierzony spos\u00f3b r\u00f3\u017cne kategorie pracownik\u00f3w i przedsi\u0119biorc\u00f3w.<br \/>\n4) Uderza w interesy konsument\u00f3w, ograniczaj\u0105c im mo\u017cliwo\u015b\u0107 dokonywania zakup\u00f3w w optymalnym momencie.<br \/>\n5) Jest projektem w zamierzeniu realizuj\u0105cym interesy przede wszystkim jednej wybranej grupy \u2013 cz\u0119\u015bci drobnych sklepikarzy, a przy okazji \u2013 cz\u0119\u015bci pracownik\u00f3w zatrudnionych w handlu.<br \/>\n6) Jest napisany w spos\u00f3b wyj\u0105tkowo niechlujny i mo\u017ce doprowadzi\u0107 do szeregu najprawdopodobniej niezamierzonych negatywnych zjawisk w sferze e-us\u0142ug, dzia\u0142alno\u015bci gastronomicznej, kulturalnej, rozrywkowej oraz um\u00f3w sprzeda\u017cy zawieranych przez osoby prywatne.<br \/>\n<strong>Rekomendacja \u2013 do kosza.<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":null,"protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1400"}],"collection":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1400"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1400\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1404,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1400\/revisions\/1404"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1400"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1400"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1400"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}