<p style="text-align: justify;">Projekt ustawy o <em>&#8222;ochronie wolności słowa w internetowych serwisach społecznościowych&#8221;</em>, lansowany ostatnio przez polityków związanych z Ministerstwem Sprawiedliwości i Solidarną Polską, <a href="https://bit.ly/2NGSr3J" target="_blank" rel="noopener noreferrer">ujrzał światło dzienne</a>. Nieoficjalnie, z komentarzem prawników z organizacji pozarządowych, bo na stronach Rządowego Centrum Legislacji nadal go nie ma. I co się okazuje?<br />
Po pierwsze, projekt zawiera przepis umożliwiający prokuratorowi nakazanie usługodawcy (czyli dostawcy usług internetowych serwisów społecznościowych, z których korzysta co najmniej milion zarejestrowanych użytkowników &#8211; na przykład Facebooka, Twittera czy Youtube) uniemożliwienia dostępu do <em>&#8222;treści o charakterze przestępnym&#8221;</em> (treści, które pochwalają lub nawołują do popełnienia czynów zabronionych, określonych w artykułach: 117–119, 127–130, 133, 134–135, 137, 140, 148–150, 189–189a, 190a, 194–204, 222–224a, 249–251, 255–258, 343 kodeksu karnego, lub realizują znamiona czynu zabronionego) m. in. w przypadku, gdy <em>&#8222;dalszy dostęp do tej publikacji stwarza niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków&#8221;</em> (a także, gdy zawierają publikację z treściami pornograficznymi z udziałem małoletniego lub treściami, które pochwalają lub nawołują do popełnienia czynów o charakterze terrorystycznym).<br />
Czyli można wyobrazić sobie sytuację, w której w obecnej sytuacji ludzie zwołują się na Facebooku do protestów (np. #StrajkKobiet) lub obywatelskiego nieposłuszeństwa (np. #otwieraMY), twierdząc, że wcale nie naruszają tym prawa, bo to przepisy zakazujące gromadzenia się czy świadczenia usług w stanie epidemii są bezprawne, i mając nawet na podparcie tych twierdzeń orzeczenia sądów. Ale prokurator uznaje, że jest to publiczne nawoływanie do popełnienia przestępstwa (czyn z art. 255 kk) i wydaje nakaz uniemożliwienia dostępu do tych treści &#8211; utrudniającym tym samym organizację protestów.<br />
Można sobie wyobrazić też sytuację, w której ktoś donosi do prokuratury, że np. jakieś treści na Facebooku obrażają jego uczucia religijne, a prokurator subiektywnie uznaje, że może to &#8222;wyrządzić znaczną szkodę&#8221; i wydaje nakaz uniemożliwienia dostępu do tych treści.<br />
Inaczej mówiąc, <strong>projekt wprowadza dodatkowe mechanizmy cenzurowania treści w serwisach społecznościowych przez prokuratora</strong>. Istnieje wprawdzie możliwość złożenia zażalenia do sądu, ale nie każdy wie, jak to zrobić, nie każdy zdąży to zrobić w terminie, a i nie zawsze sędzia takie zażalenie rzetelnie rozpatrzy, to wszak nie pełne postępowanie na rozprawie.<br />
Po drugie, <strong>projekt wcale nie zakazuje banowania treści niełamiących polskiego prawa</strong>, jak to szumnie zapowiadano nawet <a href="https://bit.ly/3j4nH8t" target="_blank" rel="noopener noreferrer">na oficjalnych stronach rządowych </a>i na <a href="https://bit.ly/3anYou2" target="_blank" rel="noopener noreferrer">twitterowym koncie Zbigniewa Ziobry</a>. Stwarza jedynie specjalną drogę odwołania się od bana (skarga do &#8222;Rady Wolności Słowa&#8221;, organu powoływanego przez Sejm) i uchylenia go w przypadku, gdy <em>&#8222;treść lub profil użytkownika, do których ograniczono dostęp, nie stanowią treści o charakterze bezprawnym&#8221;</em>. Ale <em>&#8222;treści o charakterze bezprawnym&#8221;</em> zgodnie z definicją zawartą w projekcie to także <em>&#8222;dezinformacja&#8221;</em> lub treści, które <em>&#8222;naruszają dobre obyczaje&#8221;</em>. Tak więc serwisy społecznościowe nadal będą mogły banować treści naruszające wg nich dobre obyczaje lub stanowiące &#8222;fake newsy&#8221; &#8211; o ile urzędnicy będą mieli na ich temat podobną opinię. W praktyce może oznaczać to, że bany za określenie katolika słowem zaczynającym się na &#8222;k&#8221; i kończącym na &#8222;l&#8221; będą przez Radę powołaną przez obecny Sejm akceptowane, za to bany za określenie homoseksualisty słowem zaczynającym się na &#8222;p&#8221; i kończącym na &#8222;ł&#8221; &#8211; uchylane. A jak się w Polsce zmieni władza, to odwrotnie.<br />
Po trzecie, <strong>projekt wprowadza ogólny obowiązek przechowywania danych osobowych i eksploatacyjnych wszystkich usługobiorców przez usługodawców świadczących usługi drogą elektroniczną na terytorium Rzeczypospolitej Polskie</strong>j &#8211; w tym zagranicznych. Jest to obowiązek podobny do ogólnego obowiązku przechowywania danych telekomunikacyjnych, który w 2016 r. został uznany za niezgodny z prawem UE przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.<br />
Po czwarte, projekt prowadzi do nieprzewidzianych konsekwencji. Regulacje w nim zawarte obejmą np. kanadyjski serwis Fetlife dla osób o nietypowych upodobaniach seksualnych i fetyszach (ma kilka milionów zarejestrowanych użytkowników i spełnia definicję &#8222;internetowego serwisu społecznościowego&#8221;). Serwis ten ma w regulaminie zakaz publikowania treści niezwiązanych z jego tematyką. Pomijając już to, że będzie musiał spełnić obowiązki takie jak ustanowienie przedstawiciela w Polsce oraz ustanowienie w języku polskim <em>&#8222;skutecznego i zrozumiałego wewnętrznego postępowania kontrolnego w sprawach, których przedmiotem są reklamacje użytkowników&#8221;</em>, to jeśli ktoś wpadnie na szerzenie na nim np. propagandy potępiającej perwersje seksualne i zostanie za to zbanowany, będzie mógł się poskarżyć do Rady Wolności Słowa, a ta powinna takiego bana uchylić &#8211; wszak nie są to treści bezprawne w rozumieniu projektu.<br />
Oczywiście, pozostaje pytanie, na ile usługodawcy z siedzibami poza Polską zdecydują się podporządkować tym przepisom. Projekt przewiduje za ich nieprzestrzeganie administracyjne kary pieniężne do nawet 50 milionów złotych. Egzekwowanie ich poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej w braku odpowiednich umów międzynarodowych może być jednak problematyczne.<br />
W każdym razie, do projektu bardziej pasuje nazwa &#8222;ustawa o cenzurze treści w internetowych serwisach społecznościowych&#8221;.</p>
{"id":1803,"date":"2021-01-31T16:12:26","date_gmt":"2021-01-31T14:12:26","guid":{"rendered":"http:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/?p=1803"},"modified":"2021-01-31T16:12:26","modified_gmt":"2021-01-31T14:12:26","slug":"ustawa-o-cenzurze-tresci-w-internetowych-serwisach-spolecznosciowych","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/?p=1803","title":{"rendered":"Ustawa o cenzurze tre\u015bci w internetowych serwisach spo\u0142eczno\u015bciowych"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">Projekt ustawy o <em>&#8222;ochronie wolno\u015bci s\u0142owa w internetowych serwisach spo\u0142eczno\u015bciowych&#8221;<\/em>, lansowany ostatnio przez polityk\u00f3w zwi\u0105zanych z Ministerstwem Sprawiedliwo\u015bci i Solidarn\u0105 Polsk\u0105, <a href=\"https:\/\/bit.ly\/2NGSr3J\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">ujrza\u0142 \u015bwiat\u0142o dzienne<\/a>. Nieoficjalnie, z komentarzem prawnik\u00f3w z organizacji pozarz\u0105dowych, bo na stronach Rz\u0105dowego Centrum Legislacji nadal go nie ma. I co si\u0119 okazuje?<br \/>\nPo pierwsze, projekt zawiera przepis umo\u017cliwiaj\u0105cy prokuratorowi nakazanie us\u0142ugodawcy (czyli dostawcy us\u0142ug internetowych serwis\u00f3w spo\u0142eczno\u015bciowych, z kt\u00f3rych korzysta co najmniej milion zarejestrowanych u\u017cytkownik\u00f3w &#8211; na przyk\u0142ad Facebooka, Twittera czy Youtube) uniemo\u017cliwienia dost\u0119pu do <em>&#8222;tre\u015bci o charakterze przest\u0119pnym&#8221;<\/em> (tre\u015bci, kt\u00f3re pochwalaj\u0105 lub nawo\u0142uj\u0105 do pope\u0142nienia czyn\u00f3w zabronionych, okre\u015blonych w artyku\u0142ach: 117\u2013119, 127\u2013130, 133, 134\u2013135, 137, 140, 148\u2013150, 189\u2013189a, 190a, 194\u2013204, 222\u2013224a, 249\u2013251, 255\u2013258, 343 kodeksu karnego, lub realizuj\u0105 znamiona czynu zabronionego) m. in. w przypadku, gdy <em>&#8222;dalszy dost\u0119p do tej publikacji stwarza niebezpiecze\u0144stwo wyrz\u0105dzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwr\u00f3cenia skutk\u00f3w&#8221;<\/em> (a tak\u017ce, gdy zawieraj\u0105 publikacj\u0119 z tre\u015bciami pornograficznymi z udzia\u0142em ma\u0142oletniego lub tre\u015bciami, kt\u00f3re pochwalaj\u0105 lub nawo\u0142uj\u0105 do pope\u0142nienia czyn\u00f3w o charakterze terrorystycznym).<br \/>\nCzyli mo\u017cna wyobrazi\u0107 sobie sytuacj\u0119, w kt\u00f3rej w obecnej sytuacji ludzie zwo\u0142uj\u0105 si\u0119 na Facebooku do protest\u00f3w (np. #StrajkKobiet) lub obywatelskiego niepos\u0142usze\u0144stwa (np. #otwieraMY), twierdz\u0105c, \u017ce wcale nie naruszaj\u0105 tym prawa, bo to przepisy zakazuj\u0105ce gromadzenia si\u0119 czy \u015bwiadczenia us\u0142ug w stanie epidemii s\u0105 bezprawne, i maj\u0105c nawet na podparcie tych twierdze\u0144 orzeczenia s\u0105d\u00f3w. Ale prokurator uznaje, \u017ce jest to publiczne nawo\u0142ywanie do pope\u0142nienia przest\u0119pstwa (czyn z art. 255 kk) i wydaje nakaz uniemo\u017cliwienia dost\u0119pu do tych tre\u015bci &#8211; utrudniaj\u0105cym tym samym organizacj\u0119 protest\u00f3w.<br \/>\nMo\u017cna sobie wyobrazi\u0107 te\u017c sytuacj\u0119, w kt\u00f3rej kto\u015b donosi do prokuratury, \u017ce np. jakie\u015b tre\u015bci na Facebooku obra\u017caj\u0105 jego uczucia religijne, a prokurator subiektywnie uznaje, \u017ce mo\u017ce to &#8222;wyrz\u0105dzi\u0107 znaczn\u0105 szkod\u0119&#8221; i wydaje nakaz uniemo\u017cliwienia dost\u0119pu do tych tre\u015bci.<br \/>\nInaczej m\u00f3wi\u0105c, <strong>projekt wprowadza dodatkowe mechanizmy cenzurowania tre\u015bci w serwisach spo\u0142eczno\u015bciowych przez prokuratora<\/strong>. Istnieje wprawdzie mo\u017cliwo\u015b\u0107 z\u0142o\u017cenia za\u017calenia do s\u0105du, ale nie ka\u017cdy wie, jak to zrobi\u0107, nie ka\u017cdy zd\u0105\u017cy to zrobi\u0107 w terminie, a i nie zawsze s\u0119dzia takie za\u017calenie rzetelnie rozpatrzy, to wszak nie pe\u0142ne post\u0119powanie na rozprawie.<br \/>\nPo drugie, <strong>projekt wcale nie zakazuje banowania tre\u015bci nie\u0142ami\u0105cych polskiego prawa<\/strong>, jak to szumnie zapowiadano nawet <a href=\"https:\/\/bit.ly\/3j4nH8t\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">na oficjalnych stronach rz\u0105dowych <\/a>i na <a href=\"https:\/\/bit.ly\/3anYou2\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">twitterowym koncie Zbigniewa Ziobry<\/a>. Stwarza jedynie specjaln\u0105 drog\u0119 odwo\u0142ania si\u0119 od bana (skarga do &#8222;Rady Wolno\u015bci S\u0142owa&#8221;, organu powo\u0142ywanego przez Sejm) i uchylenia go w przypadku, gdy <em>&#8222;tre\u015b\u0107 lub profil u\u017cytkownika, do kt\u00f3rych ograniczono dost\u0119p, nie stanowi\u0105 tre\u015bci o charakterze bezprawnym&#8221;<\/em>. Ale <em>&#8222;tre\u015bci o charakterze bezprawnym&#8221;<\/em> zgodnie z definicj\u0105 zawart\u0105 w projekcie to tak\u017ce <em>&#8222;dezinformacja&#8221;<\/em> lub tre\u015bci, kt\u00f3re <em>&#8222;naruszaj\u0105 dobre obyczaje&#8221;<\/em>. Tak wi\u0119c serwisy spo\u0142eczno\u015bciowe nadal b\u0119d\u0105 mog\u0142y banowa\u0107 tre\u015bci naruszaj\u0105ce wg nich dobre obyczaje lub stanowi\u0105ce &#8222;fake newsy&#8221; &#8211; o ile urz\u0119dnicy b\u0119d\u0105 mieli na ich temat podobn\u0105 opini\u0119. W praktyce mo\u017ce oznacza\u0107 to, \u017ce bany za okre\u015blenie katolika s\u0142owem zaczynaj\u0105cym si\u0119 na &#8222;k&#8221; i ko\u0144cz\u0105cym na &#8222;l&#8221; b\u0119d\u0105 przez Rad\u0119 powo\u0142an\u0105 przez obecny Sejm akceptowane, za to bany za okre\u015blenie homoseksualisty s\u0142owem zaczynaj\u0105cym si\u0119 na &#8222;p&#8221; i ko\u0144cz\u0105cym na &#8222;\u0142&#8221; &#8211; uchylane. A jak si\u0119 w Polsce zmieni w\u0142adza, to odwrotnie.<br \/>\nPo trzecie, <strong>projekt wprowadza og\u00f3lny obowi\u0105zek przechowywania danych osobowych i eksploatacyjnych wszystkich us\u0142ugobiorc\u00f3w przez us\u0142ugodawc\u00f3w \u015bwiadcz\u0105cych us\u0142ugi drog\u0105 elektroniczn\u0105 na terytorium Rzeczypospolitej Polskie<\/strong>j &#8211; w tym zagranicznych. Jest to obowi\u0105zek podobny do og\u00f3lnego obowi\u0105zku przechowywania danych telekomunikacyjnych, kt\u00f3ry w 2016 r. zosta\u0142 uznany za niezgodny z prawem UE przez Trybuna\u0142 Sprawiedliwo\u015bci Unii Europejskiej.<br \/>\nPo czwarte, projekt prowadzi do nieprzewidzianych konsekwencji. Regulacje w nim zawarte obejm\u0105 np. kanadyjski serwis Fetlife dla os\u00f3b o nietypowych upodobaniach seksualnych i fetyszach (ma kilka milion\u00f3w zarejestrowanych u\u017cytkownik\u00f3w i spe\u0142nia definicj\u0119 &#8222;internetowego serwisu spo\u0142eczno\u015bciowego&#8221;). Serwis ten ma w regulaminie zakaz publikowania tre\u015bci niezwi\u0105zanych z jego tematyk\u0105. Pomijaj\u0105c ju\u017c to, \u017ce b\u0119dzie musia\u0142 spe\u0142ni\u0107 obowi\u0105zki takie jak ustanowienie przedstawiciela w Polsce oraz ustanowienie w j\u0119zyku polskim <em>&#8222;skutecznego i zrozumia\u0142ego wewn\u0119trznego post\u0119powania kontrolnego w sprawach, kt\u00f3rych przedmiotem s\u0105 reklamacje u\u017cytkownik\u00f3w&#8221;<\/em>, to je\u015bli kto\u015b wpadnie na szerzenie na nim np. propagandy pot\u0119piaj\u0105cej perwersje seksualne i zostanie za to zbanowany, b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 si\u0119 poskar\u017cy\u0107 do Rady Wolno\u015bci S\u0142owa, a ta powinna takiego bana uchyli\u0107 &#8211; wszak nie s\u0105 to tre\u015bci bezprawne w rozumieniu projektu.<br \/>\nOczywi\u015bcie, pozostaje pytanie, na ile us\u0142ugodawcy z siedzibami poza Polsk\u0105 zdecyduj\u0105 si\u0119 podporz\u0105dkowa\u0107 tym przepisom. Projekt przewiduje za ich nieprzestrzeganie administracyjne kary pieni\u0119\u017cne do nawet 50 milion\u00f3w z\u0142otych. Egzekwowanie ich poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej w braku odpowiednich um\u00f3w mi\u0119dzynarodowych mo\u017ce by\u0107 jednak problematyczne.<br \/>\nW ka\u017cdym razie, do projektu bardziej pasuje nazwa &#8222;ustawa o cenzurze tre\u015bci w internetowych serwisach spo\u0142eczno\u015bciowych&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":null,"protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1803"}],"collection":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1803"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1803\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1804,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1803\/revisions\/1804"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1803"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1803"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1803"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}