<p>Od pewnego czasu w polskim życiu publicznym trwa dyskusja o ewentualnym wprowadzeniu parytetu płci na listach wyborczych. Kongres Kobiet Polskich <a href="http://wyborcza.pl/1,75248,6932064,Kobiety_chca_polowy.html" target="_blank">zamierza zbierać podpisy</a> pod obywatelskim projektem ustawy zmieniającej ordynacje wyborcze w taki sposób, aby na listach wyborczych do Sejmu, sejmików wojewódzkich i rad gmin kobiety musiały obowiązkowo stanowić co najmniej 50% kandydatów. Poparcie dla idei parytetu wyrażają znani konstytucjonaliści, tacy jak profesorowie Piotr Winczorek i Wiktor Osiatyński, pozytywnie wyrazili się o niej prezydent Lech Kaczyński i przywódcy Sojuszu Lewicy Demokratycznej.<br />
Sztandarowym argumentem zwolenników parytetu jest, oczywiście, walka z dyskryminacją kobiet poprzez wyrównywanie ich szans jako grupy społecznej &#8211; <em>&#8222;światową tendencją jest podejmowanie akcji afirmatywnych w stosunku do środowisk, które są w gorszej sytuacji niż inne&#8221;</em>. <a href="http://wyborcza.pl/1,75515,6828134,Po_co_babom_wladza__Widmo_parytetow_krazy_po_Polsce_.html" target="_blank">Mówi się</a> o tym, że <em>&#8222;w naszym społeczeństwie ponad 50 proc. to kobiety, które nie mają dostatecznej reprezentacji&#8221;</em>, że <em>&#8222;gdyby o zarobkach pewnej grupy społecznej, ich statusie, braku dostępu do władzy, przemocy wobec nich, decydowała łysina, na pewno kwoty byłyby niezbędne, by ochronić ich interes&#8221;</em>, że <em>&#8222;kobiety zawsze były przedmiotami politycznych decyzji, teraz powinny być jej podmiotami, powinny współkształtować wolę polityczną&#8221;</em>. Innymi słowy, zakłada się milcząco, że kobiety na listach wyborczych &#8211; a docelowo w Sejmie, sejmikach i radach gmin &#8211; stanowią w jakiś sposób emanację wszystkich kobiet w Polsce, i że w wyniku zwiększenia liczby kobiet w tych organach wszystkie kobiety w Polsce zyskają większy wpływ na decyzje polityczne, swój status społeczny, swoje zarobki i traktowanie ich przez innych ludzi.<br />
I właśnie to założenie wydaje się być piramidalną bzdurą i ideologicznym zafałszowaniem rzeczywistości. Nawet, jeśli kilka tysięcy kobiet więcej dostanie się do rad gmin, sejmików i Sejmu, to jaki będzie to miało wpływ na sytuację milionów zwykłych kobiet? Tych padających ofiarą przemocy, tych kiepsko zarabiających, tych źle traktowanych przez mężczyzn w życiu prywatnym? To nie te miliony kobiet staną się <em>podmiotami politycznych decyzji</em> &#8211; stanie się nimi co najwyżej te parę tysięcy, które wdrapie się na polityczne stołki dzięki parytetowym przywilejom. Co najwyżej &#8211; bo w rzeczywistości i tak nadal prawdziwymi podmiotami pozostaną partyjni liderzy, a ich koleżanki w radach, sejmikach i Sejmie będą pełniły w większości rolę figurantek &#8211; tak samo zresztą, jak ich koledzy-mężczyźni.</p>{"id":188,"date":"2009-08-17T11:16:30","date_gmt":"2009-08-17T09:16:30","guid":{"rendered":"http:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/?p=188"},"modified":"2009-09-04T20:21:55","modified_gmt":"2009-09-04T18:21:55","slug":"parytet-czyli-walka-o-stolki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/?p=188","title":{"rendered":"Parytet, czyli walka o sto\u0142ki"},"content":{"rendered":"<p>Od pewnego czasu w polskim \u017cyciu publicznym trwa dyskusja o ewentualnym wprowadzeniu parytetu p\u0142ci na listach wyborczych. Kongres Kobiet Polskich <a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/1,75248,6932064,Kobiety_chca_polowy.html\" target=\"_blank\">zamierza zbiera\u0107 podpisy<\/a> pod obywatelskim projektem ustawy zmieniaj\u0105cej ordynacje wyborcze w taki spos\u00f3b, aby na listach wyborczych do Sejmu, sejmik\u00f3w wojew\u00f3dzkich i rad gmin kobiety musia\u0142y obowi\u0105zkowo stanowi\u0107 co najmniej 50% kandydat\u00f3w. Poparcie dla idei parytetu wyra\u017caj\u0105 znani konstytucjonali\u015bci, tacy jak profesorowie Piotr Winczorek i Wiktor Osiaty\u0144ski, pozytywnie wyrazili si\u0119 o niej prezydent Lech Kaczy\u0144ski i przyw\u00f3dcy Sojuszu Lewicy Demokratycznej.<br \/>\nSztandarowym argumentem zwolennik\u00f3w parytetu jest, oczywi\u015bcie, walka z dyskryminacj\u0105 kobiet poprzez wyr\u00f3wnywanie ich szans jako grupy spo\u0142ecznej &#8211; <em>&#8222;\u015bwiatow\u0105 tendencj\u0105 jest podejmowanie akcji afirmatywnych w stosunku do \u015brodowisk, kt\u00f3re s\u0105 w gorszej sytuacji ni\u017c inne&#8221;<\/em>. <a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/1,75515,6828134,Po_co_babom_wladza__Widmo_parytetow_krazy_po_Polsce_.html\" target=\"_blank\">M\u00f3wi si\u0119<\/a> o tym, \u017ce <em>&#8222;w naszym spo\u0142ecze\u0144stwie ponad 50 proc. to kobiety, kt\u00f3re nie maj\u0105 dostatecznej reprezentacji&#8221;<\/em>, \u017ce <em>&#8222;gdyby o zarobkach pewnej grupy spo\u0142ecznej, ich statusie, braku dost\u0119pu do w\u0142adzy, przemocy wobec nich, decydowa\u0142a \u0142ysina, na pewno kwoty by\u0142yby niezb\u0119dne, by ochroni\u0107 ich interes&#8221;<\/em>, \u017ce <em>&#8222;kobiety zawsze by\u0142y przedmiotami politycznych decyzji, teraz powinny by\u0107 jej podmiotami, powinny wsp\u00f3\u0142kszta\u0142towa\u0107 wol\u0119 polityczn\u0105&#8221;<\/em>. Innymi s\u0142owy, zak\u0142ada si\u0119 milcz\u0105co, \u017ce kobiety na listach wyborczych &#8211; a docelowo w Sejmie, sejmikach i radach gmin &#8211; stanowi\u0105 w jaki\u015b spos\u00f3b emanacj\u0119 wszystkich kobiet w Polsce, i \u017ce w wyniku zwi\u0119kszenia liczby kobiet w tych organach wszystkie kobiety w Polsce zyskaj\u0105 wi\u0119kszy wp\u0142yw na decyzje polityczne, sw\u00f3j status spo\u0142eczny, swoje zarobki i traktowanie ich przez innych ludzi.<br \/>\nI w\u0142a\u015bnie to za\u0142o\u017cenie wydaje si\u0119 by\u0107 piramidaln\u0105 bzdur\u0105 i ideologicznym zafa\u0142szowaniem rzeczywisto\u015bci. Nawet, je\u015bli kilka tysi\u0119cy kobiet wi\u0119cej dostanie si\u0119 do rad gmin, sejmik\u00f3w i Sejmu, to jaki b\u0119dzie to mia\u0142o wp\u0142yw na sytuacj\u0119 milion\u00f3w zwyk\u0142ych kobiet? Tych padaj\u0105cych ofiar\u0105 przemocy, tych kiepsko zarabiaj\u0105cych, tych \u017ale traktowanych przez m\u0119\u017cczyzn w \u017cyciu prywatnym? To nie te miliony kobiet stan\u0105 si\u0119 <em>podmiotami politycznych decyzji<\/em> &#8211; stanie si\u0119 nimi co najwy\u017cej te par\u0119 tysi\u0119cy, kt\u00f3re wdrapie si\u0119 na polityczne sto\u0142ki dzi\u0119ki parytetowym przywilejom. Co najwy\u017cej &#8211; bo w rzeczywisto\u015bci i tak nadal prawdziwymi podmiotami pozostan\u0105 partyjni liderzy, a ich kole\u017canki w radach, sejmikach i Sejmie b\u0119d\u0105 pe\u0142ni\u0142y w wi\u0119kszo\u015bci rol\u0119 figurantek &#8211; tak samo zreszt\u0105, jak ich koledzy-m\u0119\u017cczy\u017ani.<br \/>\n<!--more-->To nie te miliony kobiet uzyskaj\u0105 dodatkow\u0105 reprezentacj\u0119 &#8211; uzyskaj\u0105 j\u0105 co najwy\u017cej <em>lobbies<\/em> w rodzaju Kongresu Kobiet Polskich i innych politycznych grupek. A zasadniczo nic si\u0119 nie zmieni &#8211; reprezentacj\u0119 tak naprawd\u0119 b\u0119d\u0105 mieli panowie Tusk, Kaczy\u0144ski, Napieralski i Pawlak, ewentualnie jeszcze mo\u017ce Piskorski, Lepper czy Giertych. I nawet je\u015bli zamiast tych pan\u00f3w by\u0142yby np. panie Gronkiewicz-Waltz, Gilowska, Senyszyn, Kierzkowska, Jaruga-Nowacka czy Beger, te\u017c by to nic nie zmieni\u0142o. Bo politycy w rozmaitych organach w\u0142adzy reprezentuj\u0105 przede wszystkim interesy swoje, swoich lider\u00f3w partyjnych, sponsor\u00f3w, swoich znajomych i partner\u00f3w w biznesie &#8211; a interesy szarej masy wyborc\u00f3w dopiero na szarym ko\u0144cu, je\u015bli w og\u00f3le. Wiara w to, \u017ce kobiety w Sejmie i radach b\u0119d\u0105 podejmowa\u0142y decyzje w interesie kobiet jako ca\u0142o\u015bci (notabene, czy w og\u00f3le istnieje taki interes?) jest tak samo naiwna jak to, \u017ce polityk-Polak b\u0119dzie podejmowa\u0142 decyzje kieruj\u0105c si\u0119 interesem narodu, polityk wywodz\u0105cy si\u0119 ze \u015brodowiska robotniczego &#8211; decyzje kieruj\u0105ce si\u0119 interesem &#8222;ludzi pracy&#8221;, a polityk-biznesmen &#8211; decyzje kieruj\u0105ce si\u0119 interesem wszystkich przedsi\u0119biorc\u00f3w.<br \/>\nI to nie te miliony kobiet b\u0119d\u0105 lepiej zarabia\u0107 &#8211; co najwy\u017cej lepiej zarabia\u0107 b\u0119d\u0105 te, kt\u00f3re dzi\u0119ki parytetowi dorw\u0105 si\u0119 do sto\u0142k\u00f3w, albo si\u0119 na nich utrzymaj\u0105. W tym, ca\u0142kiem prawdopodobne, pomys\u0142odawczynie z Kongresu Kobiet. Bo tak naprawd\u0119 nie chodzi o dyskryminacj\u0119 kobiet &#8211; chodzi o dorwanie si\u0119 do sto\u0142k\u00f3w pod p\u0142aszczykiem walki z t\u0105 dyskryminacj\u0105. Tak samo, jak pomys\u0142odawcom prog\u00f3w wyborczych nie chodzi\u0142o wcale o sprawniejsze rz\u0105dy, tylko o wyci\u0119cie drobnej konkurencji ze sceny politycznej, a autorom zmian w ustawie medialnej nie chodzi o dobro publicznej telewizji i radia, tylko o przej\u0119cie nad nimi kontroli.<br \/>\nTo, \u017ce chodzi o sto\u0142ki, a nie o \u017cadn\u0105 dyskryminacj\u0119, najlepiej pokazuje fakt, \u017ce Kongres Kobiet nie domaga si\u0119 wcale, aby parytet wprowadzi\u0107 wsz\u0119dzie w procedurze zatrudniania. Skoro bowiem parytet jest narz\u0119dziem walki z dyskryminacj\u0105, a ta dotyka masy kobiet, objawiaj\u0105c si\u0119 w ni\u017cszych zarobkach, to logika nakazuje domaga\u0107 si\u0119 zastosowania tego parytetu przy naborach na wszelkie stanowiska pracy, a nie tylko na w\u0105sk\u0105 grup\u0119 stanowisk politycznych. Niech ka\u017cde przedsi\u0119biorstwo &#8211; a przynajmniej takie, w kt\u00f3rym istnieje &#8222;niedoreprezentowanie&#8221; kobiet w\u015br\u00f3d pracownik\u00f3w &#8211; przeprowadza konkursy, przy zachowaniu zasady, \u017ce przynajmniej 50% kandydat\u00f3w musz\u0105 stanowi\u0107 kobiety. Parytet powinien oczywi\u015bcie dotyczy\u0107 te\u017c wybor\u00f3w do organ\u00f3w stowarzysze\u0144, fundacji, zwi\u0105zk\u00f3w zawodowych i wszelkich sp\u00f3\u0142ek &#8211; wsz\u0119dzie przynajmniej 50% kandydat\u00f3w powinny stanowi\u0107 kobiety&#8230;<br \/>\nJe\u017celi cz\u0142onkinie KK tego wszystkiego si\u0119 nie domagaj\u0105, to oznacza to, \u017ce dyskryminacja kobiet w og\u00f3le tak naprawd\u0119 im &#8222;wisi&#8221; i chodzi im jedynie o w\u0142asne interesy &#8211; by\u0107 mo\u017ce same czuj\u0105 si\u0119 dyskryminowane przez swoich lider\u00f3w partyjnych?. A je\u017celi uwa\u017caj\u0105, \u017ce wprowadzanie parytet\u00f3w przy zatrudnianiu by\u0142oby w\u0142a\u015bnie dyskryminacj\u0105 &#8211; bo oznacza\u0142oby kierowanie si\u0119 kryterium p\u0142ci, to tym bardziej ich domaganie si\u0119 parytetu przy wyborach jako narz\u0119dzia walki z dyskryminacj\u0105 jest nieszczere.<br \/>\nPonad sto lat temu <a href=\"http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/Lysander_Spooner\" target=\"_blank\">Lysander Spooner<\/a> napisa\u0142: <em>&#8222;Je\u015bli <span class=\"search_hit\">kobiety<\/span>, zamiast wnosi\u0107 petycje o dopuszczenie do udzia\u0142u we w\u0142adzy ustanawiaj\u0105cej wi\u0119cej praw, obwieszcz\u0105 obecnym prawodawcom, \u017ce one, <span class=\"search_hit\">kobiety<\/span>, p\u00f3jd\u0105 do parlamentu i cisn\u0105 w ogie\u0144 wszystkie istniej\u0105ce kodeksy, to zrobi\u0105 bardzo rozs\u0105dn\u0105 rzecz &#8211; jedn\u0105 z najrozs\u0105dniejszych rzeczy, jakie s\u0105 w stanie zrobi\u0107. I b\u0119d\u0105 mia\u0142y ze sob\u0105 t\u0142um m\u0119\u017cczyzn &#8211; przynajmniej wszystkich rozs\u0105dnych i uczciwych m\u0119\u017cczyzn w tym kraju &#8211; kt\u00f3rzy z nimi p\u00f3jd\u0105&#8221;<\/em>. Mo\u017ce warto, by polskie kobiety tak zrobi\u0142y, zamiast podpisywa\u0107 si\u0119 pod projektem ustawy u\u0142atwiaj\u0105cej dost\u0119p do sto\u0142k\u00f3w sprytnym paniom polityczkom?<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":null,"protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/188"}],"collection":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=188"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/188\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=188"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=188"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=188"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}