<p style="text-align: justify;">Minister Cyfryzacji <a href="https://tiny.pl/wrmc7" target="_blank" rel="noopener noreferrer">wymyślił sobie</a>, że dostęp do Internetu bez pornografii powinien być &#8222;prawem, nie towarem&#8221; i, co za tym idzie, chce zmusić wszystkich dostawców Internetu w Polsce do umożliwienia takiego dostępu za darmo. Bo trzeba chronić dzieci. Inaczej mówiąc, wszyscy dostawcy Internetu w Polsce, duzi i mali, mają na własny koszt świadczyć swoim użytkownikom usługę, jaką obecnie świadczą tylko niektórzy z nich i to zwykle za opłatą &#8211; blokada stron internetowych nieodpowiednich dla dzieci, w tym pornograficznych, jest obecna np. w usłudze Dzieci w Sieci (T-Mobile) oraz Dzieci w Plus.<br />
To, że nie każdy dostawca Internetu świadczy usługę tak rozumianej kontroli rodzicielskiej oraz to, że bywa ona świadczona odpłatnie wynika z tego, że jej świadczenie jest związane z kosztami. Bo ruch internetowy trzeba wtedy sprawdzać i blokować. Trzeba użyć albo jakichś urządzeń filtrujących w sieci, albo zaoferować użytkownikowi aplikację, która będzie robiła to na jego komputerze lub telefonie. Nawet jeżeli ma to polegać na prostym blokowaniu zapytań o adresy IP pornograficznych domen (co bardzo łatwo obejść ze strony użytkownika), to trzeba odpowiednio skonfigurować swoje serwery DNS i dbać o uaktualnianie ich baz danych.<br />
Rezultatem wprowadzenia pomysłu ministra może więc być wypadnięcie z rynku tych dostawców, których na świadczenie takiej usługi za darmo nie stać, lub też podniesienie cen za dostęp do Internetu, czyli sytuacja, w której wszyscy użytkownicy Internetu będą ponosić koszty usługi używanej przez niektórych.<br />
Tym bardziej, że zgodnie z projektem ustawy, <em>&#8222;Usługa ograniczenia dostępu do treści pornograficznych w internecie w szczególności polega na skutecznym i łatwym dla abonenta blokowaniu przez dostawców publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych świadczących usługę dostępu do internetu, dostępu do treści pornograficznych w internecie&#8221;</em>. Czyli odpada zarówno wariant oferowania przez dostawców aplikacji do samodzielnej instalacji przez użytkownika (bo blokować mają dostawcy), jak i wariant polegający na blokowaniu pornograficznych domen (tak jak blokuje się obecnie obowiązkowo domeny związane z grami hazardowymi) na poziomie serwerów DNS dostawców (bo nie jest to blokowanie skuteczne &#8211; wystarczy, że użytkownik ustawi sobie w komputerze lub telefonie adresy serwerów DNS spoza Polski &#8211; a ponadto nie da się tak zablokować treści pornograficznych na np. Twitterze, no chyba że odcinając cały ten serwis).<br />
Pozostaje więc filtrowanie sieciowe w warstwie aplikacji, które co prawda też nie jest stuprocentowo skuteczne, ale obejść je nie jest już tak łatwo. Tylko, że takie coś wymaga mocniejszych urządzeń sieciowych i stale aktualizowanych baz adresów stron internetowych, więc z punktu widzenia dostawcy Internetu może być to już istotny koszt.<br />
Aha, Internet to nie tylko strony internetowe. To także np. komunikatory. Blokowanie treści pornograficznych w komunikatorach, zwłaszcza z komunikacją szyfrowaną, to już wyższa szkoła jazdy i nie mam pewności, czy ktokolwiek skutecznie zablokuje taki dostęp bez całkowitego &#8222;wycięcia&#8221; komunikatorów (co zresztą samo w sobie też jest wyzwaniem, o czym przekonał się Roskomnadzor próbując zablokować Telegram). A za nienależyte wypełnianie obowiązków dotyczących umożliwienia abonentowi skorzystania z usługi ograniczenia dostępu do treści pornograficznych mają grozić kary pieniężne nawet do 3% rocznego przychodu.<br />
Internet to także możliwość komunikacji przez VPN, szyfrowane proxy czy TOR &#8211; czy skuteczne blokowanie dostępu do treści pornograficznych ma objąć też próby wyeliminowania tej możliwości? Bo w ten sposób można się przecież dostać do normalnie blokowanego porno.<br />
Z uzasadnienia projektu wynika, że dostawca internetu powinien dostosować środki techniczne <em>&#8222;odpowiednio do swoich możliwości&#8221;</em>, ale jednocześnie powinien spełnić oczekiwania abonentów co do skuteczności. Być może więc wystarczy jedynie &#8222;jakaś tam&#8221; skuteczność, ale nie oznacza to, że koszty ponoszone przez dostawców Internetu będą niskie. Autorzy projektu nawet nie próbują ustalić, jakie &#8211; w ocenie skutków regulacji w punkcie &#8222;Wpływ na konkurencyjność gospodarki i przedsiębiorczość, w tym funkcjonowanie przedsiębiorców oraz na rodzinę, obywateli i gospodarstwa domowe&#8221; skutki w ujęciu pieniężnym w przypadku przedsiębiorców określone są bez żenady jako &#8222;brak danych&#8221;, a w przypadku obywateli i gospodarstw domowych optymistycznie jako zerowe, choć całkiem możliwe, że ceny dostępu do Internetu jako takiego przez to dodatkowo wzrosną. Dalej znajduje się wprawdzie stwierdzenie, że <em>&#8222;bazując na dostępnych wyliczeniach przeprowadzonych przez dostawców dostępu usługi do internetu, wstępny koszt wdrożenia rozwiązań umożliwiających na blokowanie dostępu do treści nieodpowiednich oraz prowadzenie działań promocyjnych, oscyluje wokół kilkudziesięciu tysięcy złotych do kilkuset tysięcy złotych&#8221;</em>, ale ostatecznie <em>&#8222;nie jest możliwe oszacowanie ogólnych kosztów wdrożenia rozwiązań przewidzianych ustawą&#8221;</em> (w tym również korzyści utraconych przez tych dostawców Internetu, którzy obecnie odpłatnie świadczą usługi kontroli rodzicielskiej).<br />
Tak na marginesie, mimo iż projektowana ustawa nosi tytuł <em>&#8222;o ochronie małoletnich przed dostępem do treści nieodpowiednich w internecie&#8221;</em>, to zajmuje się jedynie ich ochroną przed pornografią. Nakazywane przez nią środki mają chronić jedynie przed treściami pornograficznymi &#8211; nie ma nic o ochronie przed np. treściami propagującymi przemoc, ryzykowne zachowania, narkotyki, hejtem, mową nienawiści i innymi rzeczami, przed którymi prawdopodobnie wielu rodziców chciałoby chronić swoje dzieci. Ochronę przed tym wszystkim w Internecie rodzice najwyraźniej mogą organizować swoim dzieciom sami i na własny koszt, ale przysłowiowa &#8222;goła dupa&#8221; jest tak groźna, że ochronę przed nią muszą mieć dostępną zawsze i za darmo. Przynajmniej według ministra cyfryzacji.</p>
{"id":2237,"date":"2022-10-11T21:11:56","date_gmt":"2022-10-11T19:11:56","guid":{"rendered":"http:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/?p=2237"},"modified":"2022-10-11T21:12:18","modified_gmt":"2022-10-11T19:12:18","slug":"2237","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/?p=2237","title":{"rendered":"Internet bez porno prawem, nie towarem"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">Minister Cyfryzacji <a href=\"https:\/\/tiny.pl\/wrmc7\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">wymy\u015bli\u0142 sobie<\/a>, \u017ce dost\u0119p do Internetu bez pornografii powinien by\u0107 &#8222;prawem, nie towarem&#8221; i, co za tym idzie, chce zmusi\u0107 wszystkich dostawc\u00f3w Internetu w Polsce do umo\u017cliwienia takiego dost\u0119pu za darmo. Bo trzeba chroni\u0107 dzieci. Inaczej m\u00f3wi\u0105c, wszyscy dostawcy Internetu w Polsce, duzi i mali, maj\u0105 na w\u0142asny koszt \u015bwiadczy\u0107 swoim u\u017cytkownikom us\u0142ug\u0119, jak\u0105 obecnie \u015bwiadcz\u0105 tylko niekt\u00f3rzy z nich i to zwykle za op\u0142at\u0105 &#8211; blokada stron internetowych nieodpowiednich dla dzieci, w tym pornograficznych, jest obecna np. w us\u0142udze Dzieci w Sieci (T-Mobile) oraz Dzieci w Plus.<br \/>\nTo, \u017ce nie ka\u017cdy dostawca Internetu \u015bwiadczy us\u0142ug\u0119 tak rozumianej kontroli rodzicielskiej oraz to, \u017ce bywa ona \u015bwiadczona odp\u0142atnie wynika z tego, \u017ce jej \u015bwiadczenie jest zwi\u0105zane z kosztami. Bo ruch internetowy trzeba wtedy sprawdza\u0107 i blokowa\u0107. Trzeba u\u017cy\u0107 albo jakich\u015b urz\u0105dze\u0144 filtruj\u0105cych w sieci, albo zaoferowa\u0107 u\u017cytkownikowi aplikacj\u0119, kt\u00f3ra b\u0119dzie robi\u0142a to na jego komputerze lub telefonie. Nawet je\u017celi ma to polega\u0107 na prostym blokowaniu zapyta\u0144 o adresy IP pornograficznych domen (co bardzo \u0142atwo obej\u015b\u0107 ze strony u\u017cytkownika), to trzeba odpowiednio skonfigurowa\u0107 swoje serwery DNS i dba\u0107 o uaktualnianie ich baz danych.<br \/>\nRezultatem wprowadzenia pomys\u0142u ministra mo\u017ce wi\u0119c by\u0107 wypadni\u0119cie z rynku tych dostawc\u00f3w, kt\u00f3rych na \u015bwiadczenie takiej us\u0142ugi za darmo nie sta\u0107, lub te\u017c podniesienie cen za dost\u0119p do Internetu, czyli sytuacja, w kt\u00f3rej wszyscy u\u017cytkownicy Internetu b\u0119d\u0105 ponosi\u0107 koszty us\u0142ugi u\u017cywanej przez niekt\u00f3rych.<br \/>\nTym bardziej, \u017ce zgodnie z projektem ustawy, <em>&#8222;Us\u0142uga ograniczenia dost\u0119pu do tre\u015bci pornograficznych w internecie w szczeg\u00f3lno\u015bci polega na skutecznym i \u0142atwym dla abonenta blokowaniu przez dostawc\u00f3w publicznie dost\u0119pnych us\u0142ug telekomunikacyjnych \u015bwiadcz\u0105cych us\u0142ug\u0119 dost\u0119pu do internetu, dost\u0119pu do tre\u015bci pornograficznych w internecie&#8221;<\/em>. Czyli odpada zar\u00f3wno wariant oferowania przez dostawc\u00f3w aplikacji do samodzielnej instalacji przez u\u017cytkownika (bo blokowa\u0107 maj\u0105 dostawcy), jak i wariant polegaj\u0105cy na blokowaniu pornograficznych domen (tak jak blokuje si\u0119 obecnie obowi\u0105zkowo domeny zwi\u0105zane z grami hazardowymi) na poziomie serwer\u00f3w DNS dostawc\u00f3w (bo nie jest to blokowanie skuteczne &#8211; wystarczy, \u017ce u\u017cytkownik ustawi sobie w komputerze lub telefonie adresy serwer\u00f3w DNS spoza Polski &#8211; a ponadto nie da si\u0119 tak zablokowa\u0107 tre\u015bci pornograficznych na np. Twitterze, no chyba \u017ce odcinaj\u0105c ca\u0142y ten serwis).<br \/>\nPozostaje wi\u0119c filtrowanie sieciowe w warstwie aplikacji, kt\u00f3re co prawda te\u017c nie jest stuprocentowo skuteczne, ale obej\u015b\u0107 je nie jest ju\u017c tak \u0142atwo. Tylko, \u017ce takie co\u015b wymaga mocniejszych urz\u0105dze\u0144 sieciowych i stale aktualizowanych baz adres\u00f3w stron internetowych, wi\u0119c z punktu widzenia dostawcy Internetu mo\u017ce by\u0107 to ju\u017c istotny koszt.<br \/>\nAha, Internet to nie tylko strony internetowe. To tak\u017ce np. komunikatory. Blokowanie tre\u015bci pornograficznych w komunikatorach, zw\u0142aszcza z komunikacj\u0105 szyfrowan\u0105, to ju\u017c wy\u017csza szko\u0142a jazdy i nie mam pewno\u015bci, czy ktokolwiek skutecznie zablokuje taki dost\u0119p bez ca\u0142kowitego &#8222;wyci\u0119cia&#8221; komunikator\u00f3w (co zreszt\u0105 samo w sobie te\u017c jest wyzwaniem, o czym przekona\u0142 si\u0119 Roskomnadzor pr\u00f3buj\u0105c zablokowa\u0107 Telegram). A za nienale\u017cyte wype\u0142nianie obowi\u0105zk\u00f3w dotycz\u0105cych umo\u017cliwienia abonentowi skorzystania z us\u0142ugi ograniczenia dost\u0119pu do tre\u015bci pornograficznych maj\u0105 grozi\u0107 kary pieni\u0119\u017cne nawet do 3% rocznego przychodu.<br \/>\nInternet to tak\u017ce mo\u017cliwo\u015b\u0107 komunikacji przez VPN, szyfrowane proxy czy TOR &#8211; czy skuteczne blokowanie dost\u0119pu do tre\u015bci pornograficznych ma obj\u0105\u0107 te\u017c pr\u00f3by wyeliminowania tej mo\u017cliwo\u015bci? Bo w ten spos\u00f3b mo\u017cna si\u0119 przecie\u017c dosta\u0107 do normalnie blokowanego porno.<br \/>\nZ uzasadnienia projektu wynika, \u017ce dostawca internetu powinien dostosowa\u0107 \u015brodki techniczne <em>&#8222;odpowiednio do swoich mo\u017cliwo\u015bci&#8221;<\/em>, ale jednocze\u015bnie powinien spe\u0142ni\u0107 oczekiwania abonent\u00f3w co do skuteczno\u015bci. By\u0107 mo\u017ce wi\u0119c wystarczy jedynie &#8222;jaka\u015b tam&#8221; skuteczno\u015b\u0107, ale nie oznacza to, \u017ce koszty ponoszone przez dostawc\u00f3w Internetu b\u0119d\u0105 niskie. Autorzy projektu nawet nie pr\u00f3buj\u0105 ustali\u0107, jakie &#8211; w ocenie skutk\u00f3w regulacji w punkcie &#8222;Wp\u0142yw na konkurencyjno\u015b\u0107 gospodarki i przedsi\u0119biorczo\u015b\u0107, w tym funkcjonowanie przedsi\u0119biorc\u00f3w oraz na rodzin\u0119, obywateli i gospodarstwa domowe&#8221; skutki w uj\u0119ciu pieni\u0119\u017cnym w przypadku przedsi\u0119biorc\u00f3w okre\u015blone s\u0105 bez \u017cenady jako &#8222;brak danych&#8221;, a w przypadku obywateli i gospodarstw domowych optymistycznie jako zerowe, cho\u0107 ca\u0142kiem mo\u017cliwe, \u017ce ceny dost\u0119pu do Internetu jako takiego przez to dodatkowo wzrosn\u0105. Dalej znajduje si\u0119 wprawdzie stwierdzenie, \u017ce <em>&#8222;bazuj\u0105c na dost\u0119pnych wyliczeniach przeprowadzonych przez dostawc\u00f3w dost\u0119pu us\u0142ugi do internetu, wst\u0119pny koszt wdro\u017cenia rozwi\u0105za\u0144 umo\u017cliwiaj\u0105cych na blokowanie dost\u0119pu do tre\u015bci nieodpowiednich oraz prowadzenie dzia\u0142a\u0144 promocyjnych, oscyluje wok\u00f3\u0142 kilkudziesi\u0119ciu tysi\u0119cy z\u0142otych do kilkuset tysi\u0119cy z\u0142otych&#8221;<\/em>, ale ostatecznie <em>&#8222;nie jest mo\u017cliwe oszacowanie og\u00f3lnych koszt\u00f3w wdro\u017cenia rozwi\u0105za\u0144 przewidzianych ustaw\u0105&#8221;<\/em> (w tym r\u00f3wnie\u017c korzy\u015bci utraconych przez tych dostawc\u00f3w Internetu, kt\u00f3rzy obecnie odp\u0142atnie \u015bwiadcz\u0105 us\u0142ugi kontroli rodzicielskiej).<br \/>\nTak na marginesie, mimo i\u017c projektowana ustawa nosi tytu\u0142 <em>&#8222;o ochronie ma\u0142oletnich przed dost\u0119pem do tre\u015bci nieodpowiednich w internecie&#8221;<\/em>, to zajmuje si\u0119 jedynie ich ochron\u0105 przed pornografi\u0105. Nakazywane przez ni\u0105 \u015brodki maj\u0105 chroni\u0107 jedynie przed tre\u015bciami pornograficznymi &#8211; nie ma nic o ochronie przed np. tre\u015bciami propaguj\u0105cymi przemoc, ryzykowne zachowania, narkotyki, hejtem, mow\u0105 nienawi\u015bci i innymi rzeczami, przed kt\u00f3rymi prawdopodobnie wielu rodzic\u00f3w chcia\u0142oby chroni\u0107 swoje dzieci. Ochron\u0119 przed tym wszystkim w Internecie rodzice najwyra\u017aniej mog\u0105 organizowa\u0107 swoim dzieciom sami i na w\u0142asny koszt, ale przys\u0142owiowa &#8222;go\u0142a dupa&#8221; jest tak gro\u017ana, \u017ce ochron\u0119 przed ni\u0105 musz\u0105 mie\u0107 dost\u0119pn\u0105 zawsze i za darmo. Przynajmniej wed\u0142ug ministra cyfryzacji.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":null,"protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2237"}],"collection":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2237"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2237\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2239,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2237\/revisions\/2239"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2237"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2237"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2237"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}