<p style="text-align: justify;">Zastanawiam się, dlaczego <a href="https://tiny.pl/61xptbdw5" target="_blank" rel="noopener">pani Biszewska</a> w ogóle nie omija sklepów stacjonarnych. Przecież pójście do sklepu, odstanie w kolejce do kasy z kasjerem i samodzielny transport towarów do domu to też praca, za którą nikt jej nie płaci, a może zostać zastąpiona dostawą pod drzwi towarów zamówionych przez Internet. (Rozumiem, że nie do paczkomatu &#8211; bo dostarczanie paczek do domu to przecież praca kuriera, za którą też pani Biszewskiej nikt nie płaci).<br />
Myślę również, że autorce tego artykułu nie powinny się podobać stacje benzynowe, na których kierowca sam tankuje sobie paliwo, zamiast oczekiwać, aż wykona to ktoś z obsługi &#8211; nawet, jeśli potem płaci w zwykłej kasie, a nie samoobsługowej. Ciekawe też, co myśli ona na temat wind samoobsługowych? Konsekwentnie rozumując, powinna marzyć o windach obsługiwanych przez windziarzy, którym za to się płaci, zamiast o takich, w których użytkownicy muszą sami naciskać guziki. A także o autobusach i tramwajach, w których bilety sprzedają jak dawniej konduktorzy, a nie automaty.<br />
No bo jak to tak, żeby ktoś maksymalizował zyski przerzucając na klienta zadania, które może wykonywać opłacany pracownik?<br />
Oczywiście rozumiem, że komuś może się nie podobać obsługiwanie kasy samoobsługowej, bo z jakiegoś powodu ma z tym trudności. Ale oburzanie się na to, że jest to &#8222;wolontariat na rzecz marketów&#8221; jest absurdalne. To prawda, że klient w tym przypadku wykonuje pewną pracę &#8211; kasowanie towarów &#8211; którą teoretycznie mógłby wykonać zatrudniony przez sklep kasjer. Ale ten klient wykonuje pracę (na swoją rzecz! &#8211; działa w celu zdobycia dla siebie określonych dóbr) nie tylko w tym przypadku, ale ogólnie odwiedzając sklep, zdejmując towary z półek, idąc do jakiejkolwiek kasy (również tej obsługiwanej przez kasjera) i transportując zakupy do domu. I alternatywą do samodzielnego kasowania towarów jest w praktyce inna praca &#8211; stanie w kolejce do kasy obsługiwanej przez człowieka, gdzie trzeba zwykle poświęcić więcej czasu, postać w bliskim towarzystwie innych osób (nie każdy to lubi) oraz tak czy inaczej samodzielnie wyłożyć towary na taśmę, a potem je spakować (spiesząc się, bo kasjer kasuje już kolejnego klienta). Nic dziwnego, że wielu ludzi wybiera kasy samoobsługowe. Bo ze swojego punktu widzenia pracują wtedy właśnie mniej, lub mniej uciążliwie.<br />
Można oczywiście powiedzieć, że sklep mógłby zatrudnić tylu kasjerów i uruchomić tyle stanowisk kasowych, by nie było kolejek. Mógłby też zatrudnić kurierów dostarczających zakupy klientom do domu. Podobnie stacje benzynowe mogłyby masowo zatrudnić pracowników obsługujących dystrybutory, przedsiębiorstwa komunikacyjne &#8211; konduktorów w autobusach i tramwajach, a właściciele budynków &#8211; windziarzy.<br />
Tylko, że to oznaczałoby istotny wzrost kosztów, który możliwe (wg mnie bardzo prawdopodobne), że przełożyłby się na wzrost cen towarów i usług. A nawet, jeżeli odbyłoby się to kosztem zysków przedsiębiorców, to efektem byłyby mniejsze inwestycje. Czego rezultatem byłby ogólnie niższy wzrost gospodarczy i mniejsza dostępność dóbr.</p>
{"id":2714,"date":"2026-04-12T15:19:35","date_gmt":"2026-04-12T13:19:35","guid":{"rendered":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/?p=2714"},"modified":"2026-04-12T15:19:35","modified_gmt":"2026-04-12T13:19:35","slug":"samoobsluga-zysk-nie-tylko-sklepu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/?p=2714","title":{"rendered":"Samoobs\u0142uga &#8211; zysk nie tylko sklepu"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">Zastanawiam si\u0119, dlaczego <a href=\"https:\/\/tiny.pl\/61xptbdw5\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">pani Biszewska<\/a> w og\u00f3le nie omija sklep\u00f3w stacjonarnych. Przecie\u017c p\u00f3j\u015bcie do sklepu, odstanie w kolejce do kasy z kasjerem i samodzielny transport towar\u00f3w do domu to te\u017c praca, za kt\u00f3r\u0105 nikt jej nie p\u0142aci, a mo\u017ce zosta\u0107 zast\u0105piona dostaw\u0105 pod drzwi towar\u00f3w zam\u00f3wionych przez Internet. (Rozumiem, \u017ce nie do paczkomatu &#8211; bo dostarczanie paczek do domu to przecie\u017c praca kuriera, za kt\u00f3r\u0105 te\u017c pani Biszewskiej nikt nie p\u0142aci).<br \/>\nMy\u015bl\u0119 r\u00f3wnie\u017c, \u017ce autorce tego artyku\u0142u nie powinny si\u0119 podoba\u0107 stacje benzynowe, na kt\u00f3rych kierowca sam tankuje sobie paliwo, zamiast oczekiwa\u0107, a\u017c wykona to kto\u015b z obs\u0142ugi &#8211; nawet, je\u015bli potem p\u0142aci w zwyk\u0142ej kasie, a nie samoobs\u0142ugowej. Ciekawe te\u017c, co my\u015bli ona na temat wind samoobs\u0142ugowych? Konsekwentnie rozumuj\u0105c, powinna marzy\u0107 o windach obs\u0142ugiwanych przez windziarzy, kt\u00f3rym za to si\u0119 p\u0142aci, zamiast o takich, w kt\u00f3rych u\u017cytkownicy musz\u0105 sami naciska\u0107 guziki. A tak\u017ce o autobusach i tramwajach, w kt\u00f3rych bilety sprzedaj\u0105 jak dawniej konduktorzy, a nie automaty.<br \/>\nNo bo jak to tak, \u017ceby kto\u015b maksymalizowa\u0142 zyski przerzucaj\u0105c na klienta zadania, kt\u00f3re mo\u017ce wykonywa\u0107 op\u0142acany pracownik?<br \/>\nOczywi\u015bcie rozumiem, \u017ce komu\u015b mo\u017ce si\u0119 nie podoba\u0107 obs\u0142ugiwanie kasy samoobs\u0142ugowej, bo z jakiego\u015b powodu ma z tym trudno\u015bci. Ale oburzanie si\u0119 na to, \u017ce jest to &#8222;wolontariat na rzecz market\u00f3w&#8221; jest absurdalne. To prawda, \u017ce klient w tym przypadku wykonuje pewn\u0105 prac\u0119 &#8211; kasowanie towar\u00f3w &#8211; kt\u00f3r\u0105 teoretycznie m\u00f3g\u0142by wykona\u0107 zatrudniony przez sklep kasjer. Ale ten klient wykonuje prac\u0119 (na swoj\u0105 rzecz! &#8211; dzia\u0142a w celu zdobycia dla siebie okre\u015blonych d\u00f3br) nie tylko w tym przypadku, ale og\u00f3lnie odwiedzaj\u0105c sklep, zdejmuj\u0105c towary z p\u00f3\u0142ek, id\u0105c do jakiejkolwiek kasy (r\u00f3wnie\u017c tej obs\u0142ugiwanej przez kasjera) i transportuj\u0105c zakupy do domu. I alternatyw\u0105 do samodzielnego kasowania towar\u00f3w jest w praktyce inna praca &#8211; stanie w kolejce do kasy obs\u0142ugiwanej przez cz\u0142owieka, gdzie trzeba zwykle po\u015bwi\u0119ci\u0107 wi\u0119cej czasu, posta\u0107 w bliskim towarzystwie innych os\u00f3b (nie ka\u017cdy to lubi) oraz tak czy inaczej samodzielnie wy\u0142o\u017cy\u0107 towary na ta\u015bm\u0119, a potem je spakowa\u0107 (spiesz\u0105c si\u0119, bo kasjer kasuje ju\u017c kolejnego klienta). Nic dziwnego, \u017ce wielu ludzi wybiera kasy samoobs\u0142ugowe. Bo ze swojego punktu widzenia pracuj\u0105 wtedy w\u0142a\u015bnie mniej, lub mniej uci\u0105\u017cliwie.<br \/>\nMo\u017cna oczywi\u015bcie powiedzie\u0107, \u017ce sklep m\u00f3g\u0142by zatrudni\u0107 tylu kasjer\u00f3w i uruchomi\u0107 tyle stanowisk kasowych, by nie by\u0142o kolejek. M\u00f3g\u0142by te\u017c zatrudni\u0107 kurier\u00f3w dostarczaj\u0105cych zakupy klientom do domu. Podobnie stacje benzynowe mog\u0142yby masowo zatrudni\u0107 pracownik\u00f3w obs\u0142uguj\u0105cych dystrybutory, przedsi\u0119biorstwa komunikacyjne &#8211; konduktor\u00f3w w autobusach i tramwajach, a w\u0142a\u015bciciele budynk\u00f3w &#8211; windziarzy.<br \/>\nTylko, \u017ce to oznacza\u0142oby istotny wzrost koszt\u00f3w, kt\u00f3ry mo\u017cliwe (wg mnie bardzo prawdopodobne), \u017ce prze\u0142o\u017cy\u0142by si\u0119 na wzrost cen towar\u00f3w i us\u0142ug. A nawet, je\u017celi odby\u0142oby si\u0119 to kosztem zysk\u00f3w przedsi\u0119biorc\u00f3w, to efektem by\u0142yby mniejsze inwestycje. Czego rezultatem by\u0142by og\u00f3lnie ni\u017cszy wzrost gospodarczy i mniejsza dost\u0119pno\u015b\u0107 d\u00f3br.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":null,"protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2714"}],"collection":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2714"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2714\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2715,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2714\/revisions\/2715"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2714"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2714"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/sierp.libertarianizm.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2714"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}