Rachunek sumienia

Na stronie parafii św. Prokopa Opata w Błędowie znajduje się wzór rachunku sumienia. Z tego wzoru można dowiedzieć się ciekawych rzeczy – na przykład, że grzechem (przeciwko przykazaniu „Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie”) jest niewybaczenie rodzicom lub krewnym seksualnego wykorzystania w dzieciństwie. Podobno chrześcijanin ma obowiązek wybaczania krzywd („Jeśli przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień”), ale w pewnych sytuacjach może być to niezwykle trudne, wręcz niewykonalne. Nie wiem, czy córka Josefa Fritzla wybaczyła ojcu gwałty i wieloletnie trzymanie w piwnicy, ale jeśli nie, czy skazuje ją to na potępienie lub męki czyśćcowe?
Nie jestem specjalistą od teologii katolickiej, w ogóle nie jestem katolikiem ani chrześcijaninem mimo tego, że odczuwam pewne naturalne kulturowe więzi z chrześcijaństwem. Mogę jedynie powiedzieć, że jeśli faktycznie jest tak, że zgodnie z wiarą katolicką niewybaczenie krzywd jest nie tylko brakiem heroiczności cnót, ale i grzechem oddalającym od zbawienia, to jest to wiara okrutna – bo nakładająca na ciężko skrzywdzonych większe wymogi niż na tych, którzy skrzywdzeni nie zostali. Nie jest łatwo wybaczyć gwałt, znęcanie się, morderstwo krewnych. I wiele innych rzeczy. Nawet jeśli by się chciało wybaczyć. Zwykły człowiek nie jest Jezusem, choćby starał się go naśladować.

Inną ciekawą rzeczą, którą można dowiedzieć się z tego wzoru rachunku sumienia jest to, że grzechem jest akceptowanie ideologii anarchistycznej (zrównane z należeniem do sekty). Jest to grzech przeciwko przykazaniu „Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!”. Ciekawe, w jaki sposób anarchizm, czyli przekonanie, że najlepszym sposobem organizacji społeczeństwa byłaby organizacja pozbawiona władców narusza wyżej wymienione przykazanie? Twierdzenie, że ziemscy władcy to zło nie musi przecież oznaczać odrzucenia Boga, a tym bardziej przyjęcia cudzych bogów. Anarchista może jak najbardziej wierzyć w Boga. Co więcej, istnieją faktycznie odłamy anarchizmu odwołujące się wprost do chrześcijaństwa. Na logikę, prędzej grzechem przeciwko zakazowi czczenia cudzych bogów są właśnie ideologie stawiające państwo przed Bogiem: komunizm, nazizm, faszyzm. Ba, nawet monarchizm, bo przecież gdy Izraelici domagali się króla, „Pan rzekł do Samuela: „Wysłuchaj głosu ludu we wszystkim, co mówi do ciebie, bo nie ciebie odrzucają, lecz Mnie odrzucają jako króla nad sobą. Podobnie jak postępowali od dnia, w którym ich wyprowadziłem z Egiptu, aż do dnia dzisiejszego, porzucając Mnie i służąc innym bogom, tak postępują i z tobą””. Jednak najwyraźniej z akceptowania tych ideologii spowiadać się nie trzeba. Grzechem jest tylko krytyka władzy człowieka nad człowiekiem.

4 komentarze do “Rachunek sumienia”

  1. Mateusz Augustyn Says:

    Tego typu rachunki sumienia są często dość niechlujnie napisane. Pierwszy raz spotykam się z atakiem na „ideologie anarchistyczne” i trochę mnie ten atak dziwi. Oczywiście lektura „Szkiców z dziejów anarchizmu” wskazuje na stereotyp anarchisty-terrorysty, czy na silne połączenie głównego nurtu anarchizmu z ateizmem. Kościół sprzeciwia się również likwidacji własności prywatnej, więc może i o to chodzi. Rzeczywiście bardzo ciekawa sprawa.

    Sprawa wybaczenia krzywd jest bardziej oczywista, ale nie sądzę by niezdolność do takiego wybaczenia jest grzechem ciężkim. Na pewno należy o tym mówić spowiednikowi i być może pójść z tym problemem do terapeuty, ale nie wyobrażam sobie by taka niewielka ujma od życia w zgodzie z nauką Chrystusa zamykała przed człowiekiem zbawienie.

  2. spindritf Says:

    > Ciekawe, w jaki sposób anarchizm, czyli przekonanie, że najlepszym sposobem organizacji społeczeństwa byłaby organizacja pozbawiona władców narusza wyżej wymienione przykazanie?

    Chodzi pewnie o odrzucenie hierarchii (stworzenia), a nie o jakieś marzenia o politycznej utopii.

  3. adam81 Says:

    Przewinienia przeciw wszystkich 10 przykazaniom wg Kościoła Katolickiego są spisane w Katechizmie KK. Tym należy się kierować a nie jakimiś stronami. Jeśli ja bym coś takiego tworzył dopisałbym, że socjalizm jest grzechem przeciw przykazaniu „nie kradnij” i „[nie porządaj] żadnej rzeczy [bliźniego swego]” – ale to, tak jak przytoczony wyżej wzór rachunku sumienia, jest tylko interpretacją.

  4. Arkadiusz Danilecki Says:

    A teraz coś zupełnie z innej beczki: Libertarianie są inni niz konserwatyści i demokraci, dokonał zdumiewającego odkrycia dr. heidt

    http://online.wsj.com/article/SB10000872396390444358804578016291138331904.html

Dodaj odpowiedź

Musisz się zalogować aby dodać komentarz.