Kandyduję do Nagrody Nobla

Zgłaszam swoją kandydaturę do Pokojowej Nagrody Nobla w 2010 roku.
Uzasadniam to tym, że, podobnie jak laureat tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla, p. Barack Obama, mam wizję świata wolnego od broni nuklearnej. Ponadto uczyniłem dla pokoju więcej niż on, nie prowadząc – w przeciwieństwie do niego – żadnych wojen, nie wysyłając na nie kolejnych oddziałów wojsk ani nie grożąc nikomu kolejnymi wojnami.
Wprawdzie nie jestem prezydentem USA, ale przecież nie za to dostaje się tę nagrodę. :-)

  1. mikolajl:

    Jak mawiali w radiu Erewań: wojny nie będzie, ale będzie taka walka o pokój, że kamień na kamieniu nie zostanie.

    Więc wiemy już kto będzie dowódcą tych pokojowych misji :-)

  2. stirner_77:

    Al Gore, Obama. Za rok Bono.

  3. FatBantha:

    Drogi Jacku Sierpiński – właśnie dlatego, że nie prowadzisz żadnych wojen, nie wysyłasz oddziałów wojsk, nie grozisz nikomu kolejnymi wojnami, jednym słowem: nie robisz nic w walce o pokój, naszej nagrody nie dostaniesz.

    Z wyrazami szacunku,

    Komisja Noblowska.

  4. sierp:

    http://img141.imageshack.us/img141/7180/k0rg09dz02051.png :-)

    Skomentuj

    Musisz się zalogować aby komentować.