Archiwum kategorii ‘Humor’

Seks prawem, nie towarem!

poniedziałek, Luty 11th, 2013

Poseł Armand Ryfiński z Ruchu Palikota opowiedział się za fundowaniem przez państwo osobom niepełnosprawnym talonów na wizytę u prostytutki, żeby mieli prawo do takiego samego szczęścia jak inni ludzie.
Jako osoba o stwierdzonym umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, osobiście nie mógłbym narzekać w przypadku wejścia w życie takiego pomysłu. Ale policzmy.
W Polsce jest 3,4 mln niepełnosprawnych. Założywszy, że godzina u prostytutki kosztuje 300 zł, to daje 1,02 mld zł. Jeśli miałoby to być raz w tygodniu (a powinno, bo tak często uprawia seks statystyczny Polak, więc skoro chcemy, by wszyscy byli w podobnym stopniu szczęśliwi… wprawdzie mogłyby zacząć się tworzyć kolejki jak do lekarzy, bo liczbę prostytutek w Polsce szacuje się na co najwyżej ok. 170 tys. osób, no ale zawsze można otworzyć granice dla zagranicznych), to wychodzi 53,04 miliardów złotych rocznie.
A ciskali się o niecałe 95 milionów z Funduszu Kościelnego

A na sznurach, obok gaci…

sobota, Styczeń 7th, 2012

Obrazek poniżej zauważyłem na profilu jednego z moich facebookowych znajomych. Była przy nim informacja, że oryginalnie został udostępniony na profilu warszawskiego PiS. Spodobał mi się, więc udostępniłem go na swoim profilu. Pojawiły się pod nim komentarze.
Dzisiaj widzę, że nie ma go ani na moim profilu (razem z komentarzami), ani na profilu tego znajomego, ani na profilu warszawskiego PiS. Nie wiem, czy to cenzura ze strony adminów Facebooka, czy też warszawskie PiS przestraszyło się zbytniego radykalizmu i samo usunęło obrazek, a mechanizmy Facebooka zadziałały tak, że automatycznie zniknął on ze stron wszystkich, którzy go skopiowali.
Ale mi się podoba, więc zamieszczam go ponownie tutaj :-)

Skuteczni politycy

środa, Październik 12th, 2011

Propozycja dla koncernów tytoniowych

poniedziałek, Lipiec 18th, 2011

Choć nie palę, wkurzają mnie te wszystkie obowiązkowe ostrzeżenia na paczkach papierosów, w rodzaju „Palenie zabija”, „Palenie poważnie szkodzi Tobie i osobom w Twoim otoczeniu”, „Palacze tytoniu umierają młodziej”, „Palenie tytoniu może zmniejszyć przepływ krwi i powodować impotencję”, „Palenie tytoniu powoduje śmiertelnego raka płuc”, „Palenie tytoniu może spowodować powolną i bolesną śmierć” i tak dalej. Takie przymusowe pouczanie ludzi chcących sobie zapalić papierosa, w dodatku w tonie nachalnej propagandy, jest poniżające. Bo pokazuje im, że są traktowani jak niedojrzałe głupiutkie dzieci, albo wręcz własność państwa, które – czy tego chcą, czy nie chcą – nachalnie interesuje się ich stanem zdrowia.  Poniżające jest też zmuszanie producentów papierosów – bez względu na to, jakimi egoistycznymi kapitalistycznymi świniami mogliby być – do finansowania za własne pieniądze kampanii odstraszającej od kupowania ich produktów, tylko dlatego, że podoba się tak jakimś misjonarzom zdrowego trybu życia. To tak, jakby producenci samochodów byli zobowiązani do malowania na nich napisów „Jadąc samochodem ryzykujesz wypadek”. Albo jakby rzeźnicy musieli pakować mięso w torby promujące wegetarianizm.

Czytaj całość...

Tusk

czwartek, Czerwiec 9th, 2011

Plan rzeczą świętą

poniedziałek, Marzec 7th, 2011

Jak donosi „Życie Warszawy”, stołeczny komendant policji oficjalnie zaplanował, że 4% wykrytych w 2011 r. przestępstw będzie popełnionych przez nieletnich. Inaczej mówiąc, narzucił podległym sobie policjantom wskaźniki nakazujące skierować do sądu przynajmniej tyle spraw dotyczących „małolatów”, by stanowiło to co najmniej cztery procent ogólnej liczby spraw. Zdaniem policjantów, oznacza to, że „będą musieli kierować do sądu sprawy o najdrobniejsze nawet wykroczenie popełnione przez nastolatka, np. kradzież batonika za złotówkę czy ubliżenie nauczycielowi”. Bo plan wszak rzeczą świętą. Nie ma znaczenia to, że warszawskie nastolatki mogą mieć akurat mniejszą chęć do wchodzenia w konflikt z prawem.
A co, jeśli mimo to nie uda się wykryć tylu przestępczych czynów spowodowanych przez nastolatków? Nasuwa się oczywisty pomysł – jak się da, unikać przyjmowania zgłoszeń o przestępstwach spowodowanych przez dorosłych złodziei i bandytów, lub umarzać postępowania w tych sprawach – tak, by spowodowało to w efekcie procentowy wzrost liczby przestępstw spowodowanych przez nastolatków w stosunku do ogólnej liczby przestępstw. :-)  No, chyba, że to z kolei jest objęte jakimś planem kwotowym…
Wygląda na to, że PRL-owska skłonność do obejmowania wszystkiego planem jest mocno zakorzeniona. Jednak nawet i to można było zrobić w tym przypadku w sposób bardziej rozsądny i zgodny z oczekiwaniem społeczeństwa. Na przykład, przyjąć plan, że nie zostanie zgłoszonych przez obywateli więcej przestępstw niż jakaś określona liczba. Wtedy policji zależałoby na tym, by podejmować działania zapobiegające popełnianiu przestępstw. No ale jak widać, szefostwu policji bardziej zależy na tym, by ludzie przestępstwa popełniali (nawet jeśli miałoby to oznaczać robienie z ludzi przestępców niemalże na siłę) niż na tym, by ich nie popełniali…

Zakazany owoc

czwartek, Wrzesień 30th, 2010

Spółka Apple (dla tych co nie wiedzą: producent bardzo drogiego, za to dobrze reklamowanego sprzętu elektronicznego) postanowiła zaatakować blog fanów swoich produktów za posługiwanie się znakiem graficznym podobnym do znanego na cały świat nadgryzionego jabłuszka oraz nazwą „Applemania”. Przy okazji tej sprawy poczytałem sobie „Guidelines for Using Apple Trademarks and Copyrights”, czyli wskazówki dotyczące wykorzystywania znaków towarowych i praw autorskich Apple. Okazuje się, że Apple zabrania używania „w jakimkolwiek celu” nie  tylko swojego znaku towarowego czy podobnego znaku graficznego, ale również wizerunku rzeczywistego jabłka. „You may not use an image of a real apple or other variation of the Apple logo for any purpose” – stoi jak wół.

Czytaj całość...

Komorodemot

czwartek, Lipiec 8th, 2010

 Pozwoliłem sobie strawestować pewien cytat z Bokonona. Moim zdaniem, bardzo pasuje do sytuacji. :-)

PedoShakespeare?

wtorek, Czerwiec 8th, 2010

Dzisiaj wchodzi w życie nowo wprowadzony artykuł 200b Kodeksu Karnego:
„Kto publicznie propaguje lub pochwala zachowania o charakterze pedofilskim, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2″.
Ciekawe, czy w związku z tym „Romeo i Julia” Szekspira będzie wystawiana w teatrach w wersji ocenzurowanej, z pominięciem fragmentów:
„MARTA
Mniej czy więcej, czy okrągło,
Ale dopiero w wieczór na świętego
Piotra i Pawła skończy lat czternaście.
Ona z Zuzanką, Boże zbaw nas grzesznych!
Były rówieśne. Zuzanka u Boga —
Byłże to anioł! ale, jak mówiłam,
Julcia dopiero na świętego Piotra
I Pawła skończy spełna lat czternaście.
(…)
PANI KAPULET
Zamęście!
To jest punkt właśnie, o którym chcę mówić.
Powiedz mi, Julio, co myślisz i jakie
Są chęci twoje we względzie małżeństwa?
JULIA
O tym zaszczycie jeszcze nie myślałam.
(…)
PANI KAPULET
Myślże o tym teraz.
Młodsze od ciebie dziewczęta z szlachetnych
Domów w Weronie wcześnie stan zmieniają;
Ja sama byłam już matką w tym wieku,
W którym tyś jeszcze panną.”

Czytaj całość...

Mój drogi Donaldzie :-)

wtorek, Styczeń 26th, 2010

W obliczu zmasowanej krytyki użytkowników Internetu skierowanej przeciwko pomysłowi wprowadzenia Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych premier Tusk wystosował na swojej oficjalnej stronie list do internautów:
„Moi drodzy! Fakt, że tak wielu z Was zdecydowało się zabrać głos w sprawie ustawy wprowadzającej rejestr stron niedozwolonych to znak, że trzeba się spotkać i porozmawiać na ten temat.
Uważnie śledzę Wasze opinie, komentarze, pytania i wątpliwości. Zdecydowałem, że jeszcze raz przyjrzę się projektowanej ustawie. Intencją mojego rządu jest zapobieganie wykorzystywania Internetu do rozpowszechniania pornografii dziecięcej, oszustw finansowych czy nielegalnych gier hazardowych, a nie ograniczanie wolności w sieci. Spróbujmy to razem pogodzić. W związku z tym zapraszam Was do debaty, która odbędzie się w przyszłym tygodniu”
.
Pozostaje mi odpowiedzieć na swojej oficjalnej stronie:
„Mój drogi Donaldzie! (chyba wolno mi się tak do Ciebie zwracać, skoro pierwszy się tak do mnie zwróciłeś?)
Do pogodzenia jednego i drugiego nie trzeba debaty, wystarczy logika:
- z jednej strony – nie ograniczać wolności w Internecie, nie cenzurować, nie dzielić stron i usług na dozwolone i niedozwolone;

- z drugiej strony – ścigać oszustów, pedofilów wykorzystujących dzieci czy organizatorów nielegalnych gier hazardowych (choć co złego jest w takich grach hazardowych? wszak ludzie stawiają swoje własne pieniądze? czym różnią się takie gry od totolotka czy ruletki w kasynie?)”
.