Archiwum kategorii ‘Ogólne’

Belief-O-Matic

niedziela, 27 lipca, 2008

Przeglądając blog Wojtka Orlińskiego natrafiłem na link do „Belief-O-Matic”, czyli quizu dającego odpowiedź, do jakiej religii jest najbliżej. Okazało się, że najbliżej jest mi do świeckiego humanizmu (100% zgodności), a następnie do buddyzmu theravada (98% zgodności). Za to z rzymskim katolicyzmem (choć ochrzczony w tej wierze) mam tylko 24% wspólnego…
Z innej beczki: z blox.pl znikł „Panikkk Magazine”. Czyżby ktoś w końcu doniósł, że ten blog obraża jego uczucia religijne?

Handel handlowi nierówny

środa, 2 lipca, 2008

Jak podaje „Gazeta Krakowska”, pewnej pani grozi 70 dni za kratkami za sprzedawanie serków na ulicach Zakopanego. Chyba że zbierze pieniądze na grzywnę. Za to członek gangu oskarżony o paserstwo otrzymał wprawdzie 11 miesięcy więzienia, ale w zawieszeniu na trzy lata. Jak widać, handlowanie kradzionym to mniejsze ryzyko niż handlowanie produktami własnej uczciwej pracy…

Oskarżony przez trojana

niedziela, 22 czerwca, 2008

Michael Fiola, urzędnik państwowy z Massachusetts, został oskarżony w zeszłym roku za posiadanie pornografii dziecięcej na swoim służbowym laptopie. Podejrzane zdjęcia znaleziono po śledztwie przeprowadzonym przez pracodawcę, który otrzymał od swojego operatora telekomunikacyjnego informację, że telefoniczne rachunki Fioli są czterokrotnie wyższe, niż powinny być.
Fiola został wyrzucony z pracy i oskarżony o przestępstwo zagrożone karą do dwóch i pół roku pozbawienia wolności. Odwróciła się od niego rodzina i przyjaciele.
Po kilku miesiącach śledztwa biegły informatyk orzekł jednak, że pornograficzne zdjęcia pojawiły się na komputerze Fioli za sprawą trojana, który zagnieździł się tam wskutek błędnej konfiguracji zabezpieczeń. Jak się okazało, ani program antywirusowy, ani system operacyjny nie był aktualizowany. Śledztwo zostało umorzone.

Zbawienne ocieplenie

piątek, 20 czerwca, 2008

Powołując się na panią doktor Julienne Stroeve z National Snow and Ice Data Center dziennikarze „Dziennika” alarmują, że w ciągu najbliższych 5-10 lat lodowa czapa arktyczna zniknie całkowicie w wyniku ocieplania się klimatu. Jednocześnie przyznają, że wskutek tego powstanie możliwość eksploatacji bogactw naturalnych Arktyki, m. in. złóż ropy naftowej (szacowanych ponoć na 400 mld baryłek) i gazu ziemnego.
W świetle rosnących wciaż cen ropy, paliw i grożącego z tego powodu światowego kryzysu gospodarczego oraz politycznego okazuje się zatem, że ocieplenie się klimatu może być najlepszą rzeczą, jaka spotka ludzkość. Jeśli więc istnieje prawdopodobieństwo, że ludzie mają na to jakiś wpływ, to powinni robić wszystko, żeby to ocieplanie przyspieszać. Na przykład emitować do atmosfery jak najwięcej dwutlenku węgla, freonów, metanu i innych gazów cieplarnianych. A przynajmniej nie powinny przeszkadzać im w tym ich rządy.

Państwo bezpodstawnie oskarżyło, teraz nie chce zapłacić

czwartek, 12 czerwca, 2008

Jak może niektórzy pamiętają, w zeszłym roku wskutek złośliwego donosu postawiono mi zarzut rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem małoletniego (art. 202 par. 3 kk) na mojej dawnej stronie internetowej (która z tego powodu została czasowo zamknięta). Ponieważ jest to przestępstwo zagrożone karą do 8 lat pozbawienia wolności, a w niektórych znanych mi przypadkach osoby oskarżone o podobne rzeczy trafiały prewencyjnie do aresztu, postanowiłem skorzystać z usług adwokata. Ostatecznie sprawa została umorzona po tym, jak prokuratura otrzymała opinię biegłego stwierdzającą, że w podejrzewanych tekstach (tak, chodziło o teksty, nie o filmy ani zdjęcia!) żadnych treści pornograficznych nie było.

Facet na obcasach, czyli o stereotypach

niedziela, 25 maja, 2008

O tym, że istnieją kulturowe stereotypy dyskryminujące kobiety, każdy dziś wie. No, może nie każdy, ale bardzo wielu ludzi. Nawet tych, którzy niekoniecznie są tym stereotypom przeciwni. Feminizmowi udało się skutecznie wprowadzić przekonanie o istnieniu takich stereotypów do tzw. świadomości społecznej. O przeciwdziałaniu takim stereotypom debatują instytucje państwowe i europejskie, wypowiadają się naukowcy i organizacje pozarządowe.
Okazuje się jednak, że przynajmniej w pewnych dziedzinach istnieją stereotypy kulturowe dyskryminujące w sposób oczywisty mężczyzn. Ostatnio pewien mężczyzna został wyrzucony z akademika we Wrocławiu, bo chodził w butach na wysokich obcasach. Ten element stroju uważany jest bowiem za kobiecy, a facet noszący wyraźnie damski strój to coś najwyraźniej bulwersującego i nieprzyzwoitego – jak wynika z relacji wyrzuconego, kierowniczka akademika stwierdziła, że mieszkają w nim młodzi ludzie, którzy się uczą i nie powinni go oglądać.
Równocześnie kobieta w męskim stroju – męskich butach, spodniach, marynarce, kapeluszu – jest uważana w naszym kręgu kulturowym za coś zupełnie normalnego. Przekracza granicę dopiero wtedy, gdy domaluje lub doklei sobie wąsy, jak robią to często drag kings.

Seksmisja

wtorek, 13 maja, 2008

Przed chwilą obejrzałem sobie w telewizji po raz kolejny „Seksmisję”. Mam wrażenie, że twórcy tego filmu niechcący spłatali bardzo niewygodnego psikusa wszystkim tym, którzy pod hasłem ochrony moralności publicznej, dobrych obyczajów oraz (oczywiście) dzieci usuwają wszelkie przejawy nagości z przestrzeni publicznej (tak jak choćby urzędnicy katowickiego magistratu, którzy zabronili wywieszenia obok Ronda Sztuki baneru reklamującego wystawę „Figurama”, bo widniały na nim nagie plecy i pośladki). „Seksmisja” po 24 latach i ponad 11 milionach widzów w kinach doczekała się już statusu kultowego arcydzieła polskiej kinematografii, które niezręcznie byłoby wyświetlać po godzinie 23, cenzurować czy skazywać na pokazy zamknięte. Tak więc pokazywana jest w telewizji publicznej tuż po „Wiadomościach” i dzieci (oficjalnie od lat 12) mogą napatrzyć się na sporo ujęć z nagimi kobiecymi ciałami, piersiami i owłosionymi łonami, a pedofile zobaczyć w ostatniej scenie zbliżenie dziecięcego penisa…

Dyktatura polonistów

wtorek, 6 maja, 2008

Dwaj znani humaniści – pisarz i historyk idei – napisali anonimowe eseje na tegoroczne tematy maturalne z języka polskiego. Eseje zostały ocenione według klucza podobnego do tego, jaki obowiązuje przy prawdziwej maturze. Okazało się, że gdyby była to prawdziwa matura, to jeden zdałby słabo, a drugi w ogóle by nie zdał…
Ja też nie zdałbym tegorocznej matury z języka polskiego. I to nie dlatego, że nie spełniłbym sztywnych kryteriów maturalnego klucza. Po prostu nie pamiętam już prawie nic z treści lektur, które były tematem matury. Choć w szkole średniej czytałem zarówno „Lalkę” Prusa, jak i „Odę do młodości” Mickiewicza (Mrożek był wtedy jeszcze „na indeksie”), i prawdopodobnie uczyłem się do matury zagadnień związanych z tymi lekturami.
A nie pamiętam dlatego, że ta wiedza nigdy po skończeniu liceum nie była mi potrzebna. Nie miałem okazji z niej korzystać. Gdybym tej wiedzy potrzebował w swoim życiu, utrwaliłaby mi się w pamięci. A tak – wywietrzała.

Projektantów dwóch

sobota, 15 marca, 2008

Przypadkowo zdarzyło mi się wejść na strony internetowe dwóch firm: Multi Vision z Krakowa oraz Eltrix Reklama Internetowa ze Szczecina. Strony jakby podobne… właściwie bliźniaczo podobne. Przy czym każda ze stron opatrzona copyrightem firmy będącej jej właścicielem. 🙂
Trochę to śmiesznie wygląda, zważywszy, że obie firmy zajmują się między innymi – jak wynika z informacji na rzeczonych stronach – projektowaniem witryn internetowych

Prasę internetową jednak trzeba rejestrować

czwartek, 7 lutego, 2008

Sąd Okręgowy w Słupsku uznał dziś (orzekając w II instancji), że Leszek Szymczak, właściciel strony GazetaBytowska.pl, nie dopełnił obowiązku rejestracji tej strony wynikającego z Prawa Prasowego. „Ustalenia sądu I instancji co do tego, że portal był prasą są prawidłowe” – powiedział sędzia.
Sąd postanowił jednocześnie podtrzymać wyrok sądu I instancji z 7 marca 2007 r. umarzający postępowanie z uwagi na niską szkodliwość społeczną czynu.
Jak można zrozumieć z informacji podanej przez „Gazetę Prawną”, z orzeczenia sądu wynika, iż „prowadzenie portalu, w myśl Prawa prasowego, wymaga rejestracji”. Można więc się spodziewać wszczynania i kierowania do sądów spraw przeciwko właścicielom stron internetowych, które nie są zarejestrowane, a zostaną przez kogoś uznane za portale. A ściślej, za prasę w rozumieniu Prawa Prasowego.